Aktualności

  • „To największy krok wprzód od czasu pierwszego iPhone’a” – oto nowy iPhone X!

    2017-09-13

    Fani iPhone’a wreszcie się doczekali. iPhone X to kolejna wersja kultowego smartfona, który skradł serca użytkowników na całym świcie. Przede wszystkim – ekran super retina o przekątnej 5,8″,rozciąga się od krawędzi do krawędzi. iPhone X nie ma już przycisku Home, dlatego wybudzamy go dotknięciem w ekran, a aby przejść do menu głównego i przełączać się między aplikacjami, korzystamy z gestu przeciągnięcia palca od dołu ekranu. By przełączyć się między aplikacjami wystarczy pociągnąć palec i zatrzymać się, aby włączyć ekran multitaskingu. Zgodnie z przewidywaniami, odblokowanie czytnikiem linii papilarnych zostało zastąpione skanowaniem twarzy – Face ID. Za każdym razem, gdy spojrzymy na iPhone’a X, nawet w ciemności, kamera rozpoznaje w podczerwieni naszą twarz, a następnie przetwarza przez sieć neuronową, by stworzyć wirtualny model naszej twarzy. Oznacza to, że jest to metoda w 100% bezpieczna, której nie da się oszukać podstawiając zdjęcie do czytników. Face ID uczy się twarzy użytkownika i zmienia się wraz z nią. Czy zapuścimy brodę, zmienimy fryzurę, czy nam się nieco przytyje – Face ID nauczy się nowego kształtu i dostosuje się. Co więcej – Apple pracowało z ekspertami, by upewnić się, że Face ID nie da się oszukać nie tylko zdjęciem, ale nawet… trójwymiarową maską. Niemniej istotny jest fakt, że dane zbierane podczas odblokowywania nie są przekazywane na serwery Apple. Całość obliczeń odbywa się lokalnie, na iPhonie X. Według danych Apple’a, jedna osoba na milion mogłaby odblokować ten sam egzemplarz iPhone’a X przy użyciu Face ID. Apple pokazał także Animoji, czyli wersję animowanych emotikon, które tworzymy przy użyciu własnej twarzy. Dzieci będą zachwycone. Animoji działają też jako naklejki w aplikacji iMessage. Można zrobić śmieszną minę, wybrać naklejkę (pieska lub świnkę na przykład) i wysłać znajomym. Animowaną emotikonę można połączyć też z wiadomością głosową. Ciekawe, intrygujące – tak. Ale czy przydatne? To już osądzą użytkownicy. iPhone X jest bezprzewodowy. iPhone X – zgodnie z przewidywaniami – będzie kosztował od 999 dol. za wariant 64 GB. iPhone X trafi do sklepów w listopadzie.

    (źródło: www.spidersweb.pl)

  • Apple Watch 3 zaoferuje użytkownikom możliwość nawiązywania i odbierania połączeń telefonicznych.

    2017-09-11

    Nowy Apple Watch zaoferuje użytkownikom możliwość nawiązywania i odbierania połączeń telefonicznych, wynika z nieoficjalnych informacji. Urządzenie będzie miało ten sam numer komórkowy co iPhone właściciela, ale prawdopodobnie jako płatna opcja u operatorów komórkowych. Nowa telefoniczna funkcja Apple Watch 3 po raz pierwszy pojawiła się w nieoficjalnych informacjach na początku sierpnia br., teraz została powtórzona w związku z przeciekami dotyczącymi oprogramowania nadchodzącego zegarka. Według nich przyszły model Apple Watch będzie mógł funkcjonować w sieciach komórkowych jako samodzielne urządzenie niezależne od obecności iPhone’a. Ma pozwalać na wykonywanie połączeń telefonicznych, wysyłanie SMS-ów czy korzystanie z funkcji internetowych. Nowy sposób funkcjonowania zegarka od Apple będzie możliwy dzięki zainstalowaniu w nim chipa obsługującego technologię LTE, którego producentem i dostawcą jest koncern Intel. Dodatkowo z dokumentacji wynika, że po synchronizacji zegarka z iPhonem Apple Watch będzie mógł korzystać z tego samego numeru komórkowego co smartfon. Dzięki takiemu rozwiązaniu np. połączenia przychodzące użytkownik będzie mógł odbierać w zegarku w sytuacji gdy jest oddalony od swojego iPhone’a. Z ujawnionych informacji wynika, że opcja przypisania jednego numeru do Apple Watch i iPhone’a będzie dostępna jedynie jako dodatkowa oferta u konkretnych operatorów komórkowych, którzy prawdopodobnie będą za nią żądać opłaty. Ponadto według doniesień serwisu 9To5Mac Apple Watch pojawi się w sprzedaży w kilku wersjach związanych z kolorem, paskami i obudową. Wśród propozycji znajdą się m.in. odmiany „blush gold" oraz „ceramic gray." Premiera nowego Apple Watch jest spodziewana podczas konferencji 12 września br., na której zostaną też zaprezentowane nowe modele iPhone’ów. W I kwartale br. Apple sprzedał na całym świecie 3,5 mln swoich zegarków - o 59 proc. więcej niż rok wcześniej.

    (źródło: www.wirtualnemedia.pl)

  • Poznański producent zaprezentował właśnie cztery modele elektrycznych rowerów, które mają być tańszą alternatywą dla pojazdów Krossa czy Rometa.

    2017-09-08

    Jedna z najbardziej znanych polskich marek elektroniki użytkowej rozszerzy wkrótce swoje portfolio o kolejne elektryczne pojazdy. Do grona deskorolek i hulajnóg, które sprzedawane są już od 2015 roku, dołączą wkrótce cztery modele rowerów elektrycznych. Goclever wprowadzi je na rynek jeszcze przed świętami. Wśród nowych modeli znajdziemy dwa typy rowerów miejskich, jeden rower trekkingowy oraz kompaktowy składak. Wszystkie wyposażone są w trzy biegi i silnik o mocy od 250 do 350 W/36 V, które pozwalają osiągnąć prędkość do 25km/h bez wspomagania, lub do 45 km/h, o ile silnik wspomoże rowerzysta. Niestety producent nie zdradził jeszcze cen swoich rowerów, ale wiemy, że mają one być atrakcyjne, zwłaszcza w porównaniu z cenami pojazdów innych marek, takich jak Kross (od 8499 zł) czy Romet (od 3499 zł). Tańsza alternatywa z pewnością będzie sprzyjała rozwojowi rynku. Zdaniem ekspertów przyszłość transportu miejskiego to z pewnością osobiste pojazdy elektryczne, co jest spowodowane coraz silniejszym naciskiem na zamykanie centrów miast dla ruchu spalinowego oraz wykorzystywaniem ekologicznej energii elektrycznej. Współczesne społeczeństwa są coraz bardziej zajęte i zabiegane. Szybki i wygodny transport to jeden ze sposobów na zaspakajanie nowych potrzeb.

    (źródło: www.chip.pl)

  • Najbogatsi ludzie świata technologii 2017. Pobity kolejny rekord!

    2017-09-04

    Po raz pierwszy w historii rankingu „Forbesa” najbogatszych ludzi na świecie działających w branży nowych technologii, wartość majątku stu najbogatszych przekroczyła bilion dolarów. Razem giganci świata technologii posiadają 1,08 bln dolarów, co jest 21-proc. wzrostem w porównaniu do zeszłego roku. Wzrost ten wynika z rosnących cen akcji takich firm, jak Facebook, Amazon czy Tencent. Za taki wynik odpowiada dziesiątka najbogatszych ludzi w branży. Ponad trzy czwarte miliarderów z listy ma większe fortuny niż rok temu. Aby znaleźć się w tegorocznym zestawieniu, trzeba było móc pochwalić się majątkiem o wartości 2,6 mld dolarów.
    Założyciel Microsoftu, Bill Gates, utrzymał swoją pozycję najbogatszego człowieka w branży technologicznej, wciąż jest zresztą najbogatszym człowiekiem na świecie. „Forbes” szacuje jego majątek na 85,4 mld dolarów. Miesiąc temu wydawało się, że założyciel i szef Amazona, Jeff Bezos, przejmie pozycję lidera – prześcignął nawet Gatesa w pewnym momencie, ale szybko znów spadł na drugie miejsce. Obecnie może się pochwalić majątkiem w wysokości 81,7 mld dolarów. Najwięcej w tym roku zyskał trzeci najbogatszy miliarder w branży nowych technologii, twórca i szef Facebooka, Mark Zuckerberg. Jest jedynym z szesnastu miliarderów poniżej czterdziestki w zestawieniu.
    Trzeci i czwarty największy wygrany tego roku to dwójka najbogatszych ludzi świata technologii w Azji. Szef Tencenta – chińskiego giganta na rynku e-rozrywki i założyciel Alibaby.
    Na liście wciąż dominują Stany Zjednoczone, na drugim miejscu znajdują się Chiny.
    Wśród nowych postaci w rankingu pojawia się tylko jedna kobieta, dzięki czemu liczba kobiet wzrosła łącznie do sześciu. Wang Laichun, debiutantka w tegorocznym zestawieniu, wraz ze swoim bratem jest właścicielką Luxshare Precision. Para dorobiła się fortuny, produkując części dla Apple’a. Najbogatszą kobietą self-made w rankingu „Forbesa” jest Zhou Qunfei, która swój majątek o wartości 10 mld dolarów zawdzięcza produkcji ekranów dotykowych do smartfonów.

    (źródło: www.forbes.pl)

     

  • Eve Sleep zarabia na śnie Brytyjczyków! Milionowy biznes dwóch Polaków w Wielkiej Brytanii.

    2017-08-16

    Eve Sleep to jeden z najszybciej rosnących polsko-brytyjskich start-upów. Ten stworzony przez Polaków internetowy sprzedawca materaców w niecałe trzy lata zadebiutował na giełdzie i osiągnął 140 mln funtów wyceny!
    W Londynie mało kto się wysypia. Dni pracy wydłużają się, e-maili wciąż przybywa, a ekran smartfona nigdy nie gaśnie. Miasto nieustannie tętni życiem, w korku można utknąć nawet w środku nocy. Teoretycznie właśnie dlatego firma Eve Sleep, producent i sprzedawca materaców przez internet, w ubiegłym roku uruchomiła Nap Station, czyli stację „drzemkową”: na terenie Old Truman Brewery, niegdyś jednego z największych browarów na świecie, powstała przestrzeń coworkingowa połączona z kawiarnią i sypialnią, w której można było uciąć sobie drzemkę. W praktyce chodziło jednak o to, aby wypromować Eve Sleep. Zwabić na miejsce dziennikarzy i blogerów, którzy napiszą o jego inicjatywie. Eve Sleep to jeden z najszybciej rozwijających się start-upów na Wyspach, który w debiucie na London Stock Exchange został wyceniony na 140 mln funtów. Idea była prosta: pomysłodawcy chcieli zbudować firmę internetową, która będzie sprzedawać jeden uniwersalny materac, łatwy do spakowania i przetransportowania, a także zdecydowanie tańszy od produktów konkurencji. Dzięki świetnemu marketingowi Eve Sleep szybko nabierał masy. Firma rosła w tempie 25 proc. miesięcznie. W 2015 roku osiągnęła 2,6 mln funtów przychodu, a rok później – już 12 milionów. W rozwoju biznesu pomagali jej inwestorzy – tacy jak DN Capital, Channel 4 i Woodford Investment Management – którzy w ciągu niespełna dwóch lat zainwestowali w spółkę 22 mln funtów. Błyskawiczną karierę londyńskiej firmy potwierdził debiut giełdowy, podczas którego spółka pozyskała z rynku 35 mln funtów. Zakładamy, że za rok osiągniemy w Anglii rentowność. Cała grupa zacznie przynosić zyski pod koniec 2019 roku – przewiduje Jaś Bagniewski, jeden z właścicieli firmy.

    (źródło: www.forbes.pl)

  • Autonomiczne samochody wkrótce dogonią automatyczne... pociągi. Czeka nas rewolucja na torach!

    2017-08-11

    Pociągi bez maszynistów – taki scenariusz może zdarzyć się we Francji już za kilka lat. W pierwszej kolejności autonomiczne TGV połączą Paryż z miastami na południu kraju. Nie próżnuje też Deutsche Bahn i prowadzi swoje testy autonomicznych maszyn. SCNF, francuska spółka kolejowa odpowiedzialna za zarządzanie usługami kolejowymi, ogłosiła, że wdraża program na rzecz uruchomienia autonomicznych pociągów na szybkich liniach TGV. Testy mają rozpocząć się w 2019 roku, a w 2023 pierwsze pociągi wyjadą na tory, aby obsługiwać pasażerów. Systemy autonomiczne zostaną wbudowane w jeżdżące dziś składy TGV. Będą zaopatrzone w zewnętrzne czujniki, które zainicjują automatyczne hamowanie po wykryciu przeszkód na torach. SCNF ma nadzieję, że system znajdzie zastosowanie w bardziej uciążliwych manewrach, jak np. podczas łączenia różnych składów przed odjazdem. Francuskie koleje szacują, że dzięki zastosowaniu systemu autonomicznego zaoszczędzą na czasie i dzięki temu będzie można uruchomić 25 proc. więcej przejazdów na tych samych liniach. Jako pierwsze mają być obsłużone połączenia między Paryżem i miastami na południowym wschodzie Francji. Na początku pociągi mają mieć jeszcze załogę, ponieważ system wymagał będzie kontroli i eliminowania błędów na bieżąco. Ale gdy już wszystko zostanie sprawdzone i zweryfikowane, pociągi zaczną jeździć już bez nadzoru człowieka.
    SCNF zamierza bazować na doświadczeniach automatycznego metra, które od kilku lat z powodzeniem jeździ po Paryżu. Trzeba przy tym pamiętać, że system projektowany z myślą o TGV będzie o wiele bardziej złożony m.in. ze względu na występowanie czynników, o które metro nie musi się martwić (śnieg, przeszkody na torach). Francja nie jest oczywiście jedynym krajem, który wkroczył na ścieżkę autonomicznego transportu kolejowego. Już w ubiegłym roku Niemieckie Koleje Państwowe (Deutsche Bahn) poinformowały, że uruchomiły pilotażowy projekt sprawdzający, jak funkcjonują pociągi bez maszynistów.

    (źródło: www.forbes.pl)

  • Apple wyprodukuje zegarek z możliwością rozmów w sieciach komórkowych!

    2017-08-07

    Jak podaje Reuters powołując się na własne źródła w Apple prace nad nowym modelem zegarka Apple Watch już trwają, jednak na razie nie jest znana nawet przybliżona data wprowadzenia urządzenia na rynek. Widomo, że nowy model Apple Watch będzie pozwalał na połączenia komórkowe bez pośrednictwa iPhone’a. Partnerem Apple’a w projekcie jest koncern Intel. Dostępne obecnie w sprzedaży modele Apple Watch do realizowania funkcji komunikacyjnych wymagają bezprzewodowego połączenia z iPhonem - chodzi np. o wysyłanie i odbieranie wiadomości, korzystanie z map czy streamingu muzyki. Według nieoficjalnych informacji przyszły model Apple Watcha będzie mógł funkcjonować w sieciach komórkowych jako samodzielne urządzenie niezależne od obecności iPhone’a. Ma pozwalać na wykonywanie połączeń telefonicznych, wysyłanie SMS-ów czy korzystanie z funkcji internetowych. Nowy sposób funkcjonowania zegarka od Apple będzie możliwe dzięki zainstalowaniu w nim chipa obsługującego technologię LTE, którego producentem i dostawcą będzie koncern Intel. Obecnie Apple prowadzi rozmowy z operatorami w Europie i Stanach Zjednoczonych w sprawie oferowania przez nich „komórkowej” wersji Apple Watcha. Tylko w I kwartale tego roku Apple sprzedał na całym świecie 3,5 mln swoich zegarków - o 59 proc. więcej niż rok wcześniej.

    (źródło: www.wirtualnemedia.pl)

  • LG wprowadza na rynek smartfon LG Q6. To pierwsze urządzenie, po LG G6, wyposażone w wyświetlacz Full Vision.

    2017-07-13

    Seria Q dołączy do portfolio smartfonów LG, w którym aktualnie znajdują się: seria V, seria G, seria X oraz seria K. Koreański producent zapowiada, że smartfony z serii Q będą oferować kluczowe funkcje dostępne w modelach klasy premium przy jednoczesnym zachowaniu przystępnej ceny. W skład globalnej rodziny Q6 wchodzą smartfony Q6+, Q6 oraz Q6α. Różnią się one od siebie wielkością pamięci RAM i pamięci wewnętrznej. LG Q6 wyróżnia się cechami flagowca LG G6, takimi jak wyświetlacz Full Vision i zminimalizowane ramki wokół ekranu. Wyświetlacz Full Vision ma przekątną 5,5 cala, rozdzielczość FullHD+ i format 18:9. Ponadto smartfon wyposażono w funkcję rozpoznawania twarzy pozwalającą na szybkie odblokowanie urządzenia, aparat do zdjęć selfie z szerokokątnym obiektywem o kącie widzenia 100 stopni. Z kolei metalową ramkę otaczającą obudowę wykonano z wytrzymałego stopu aluminium z serii 7000, który stosowany jest m.in. w przemyśle lotniczym i kosmicznym.

    (źródło: www.wirtualnemedia.pl)

  • Polacy rezygnują z telewizorów. Samochód popularniejszy niż smartfon.

    2017-07-10

    Na wyposażeniu przeciętnej rodziny jest coraz mniej telewizorów, kamer i drukarek. Chcąc zyskać więcej wolnego czasu częściej korzystamy ze zmywarek i pralek. Trwonimy go potem przed ekranami coraz popularniejszych smartfonów i komputerów – wynika z danych GUS. 3,2% Polaków nie ma telewizora. Rezygnacja z odbiornika wynika z postępujących zmian technologicznych, które pozwalają zastąpić to urządzenie innymi - np. goglami wirtualnej rzeczywistości, smartfonem lub komputerem. Mają one tę przewagę, że potrafią dostarczać rozrywki dokładnie w tym miejscu i wtedy, kiedy potrzebuje tego użytkownik. Czas wolimy trwonić przed ekranem dającym wybór. Podobnie jest z innymi zmianami zachodzącymi w wyposażeniu polskich domów. To moda, rozwój technologii czy chęć efektywniejszego wykorzystania czasu decydują o tym jakie urządzenia kupują Polacy. Szczególnie szybko rośnie popularność urządzeń pomagających utrzymać porządek w mieszkaniu. I tak na przykład pralka automatyczna jest na wyposażeniu 95,8% gospodarstw domowych. Zmywarka znajduje się już w 29,2% domów. To prawie 5 razy wyższy wynik niż dekadę temu. Co robimy z tak uzyskanym wolnym czasem? Przynajmniej jego część trwonimy przed ekranami takich urządzeń jak telefon czy komputer. Najpewniej te dwa urządzenia stoją za spadkiem popularności nie tylko telewizorów, ale też np. kamer wideo, wież Hi-Fi czy aparatów cyfrowych.

    (źródło: www.wirtualnemedia.pl)

  • Volvo odchodzi od silników spalinowych.

    2017-07-07

    Każdy nowy model Volvo wyprodukowany po 2019 r. będzie zasilany silnikiem elektrycznym lub hybrydowym. Producent samochodów tym samym zapowiada odejście od silników wyłącznie na paliwo płynne

    Firma do 2021 r. planuje pokazać pięć nowych modeli "elektryków" i liczy na to, że do 2025 r. uda jej się sprzedać łącznie milion zelektryfikowanych samochodów. Dwa z tych pięciu modeli zostaną wypuszczone pod należącą do Volvo marką Polestar.
    - Ta zapowiedź oznacza koniec silników wyłącznie na paliwo – powiedział prezes Volvo Håkan Samuelsson. W oświadczeniu firmy czytamy, że „w przyszłości nie będzie samochodów Volvo bez silnika elektrycznego”. W kwietniu Volvo ogłosiło, że ich pierwszym "elektrykiem" będzie wyprodukowany w Chinach kompaktowy samochód, bazowany na modelu XC40. Do salonów ma trafić w 2019 r.

    (źródło: www.forbes.pl)

  • iPhone 8 bez czytnika linii papilarnych, autoryzacja przez rozpoznawanie twarzy.

    2017-07-05

    Według nowych nieoficjalnych informacji nadchodzący iPhone 8 nie będzie posiadał skanera linii papilarnych służącego do odblokowania smartfona. Zamiast tego w urządzeniu pojawi się być może system rozpoznawania twarzy identyfikujący użytkownika iPhone’a 8.

    Niepotwierdzone przez Apple informacje na temat nowych szczegółów technicznych związanych z iPhonem 8 pochodzą z dwóch źródeł. Pierwszym z nich jest Mark Gurman, technologiczny ekspert z serwisu Bloomberg, drugim zaś analityk KGI Securities, Ming Chi Kuo, który w przeszłości kilkakrotnie już dostarczał informacji o nadchodzącym flagowcu Apple. Zgodnie z przewidywaniami iPhone 8 nie będzie posiadał tradycyjnego czytnika linii papilarnych umieszczonego na obudowie urządzenia, czytnik nie zostanie też ukryty w wyświetlaczu smartfona. Według ekspertów nie należy oczekiwać by Apple umieścił skaner odciska palca z tyłu obudowy iPhone’a 8. Bardziej prawdopodobne jest, że Apple zastosuje zupełnie nowy sposób autoryzacji dostępu do telefonu opierający się na systemie rozpoznawania twarzy użytkownika. Nieoficjalnie mówi się o tym, że smartfon Apple oczekiwany we wrześniu br. zaoferuje zaawansowany sensor 3D, dzięki któremu urządzenie rozpozna swojego właściciela bez konieczności zbliżania smartfona do głowy. Zgodnie z ujawnionymi do tej pory spekulacjami iPhone 8 może posiadać m.in.system bezprzewodowego ładowania na odległość, szklaną obudowę oraz skaner tęczówki. Ten ostatni wątek kłóci się jednak nieco z informacjami o systemie rozpoznawania twarzy użytkownika.

    (źródło: www.wirtualnemedia.pl)

  • Firmy i rządy na całym świecie szacują straty po wtorkowym cyberataku, który zakłócił pracę portów, szpitali i banków.

    2017-06-29

    Najbardziej dotkniętym krajem jest Ukraina, gdzie atak został zapoczątkowany."Wszystkie strategiczne przedsiębiorstwa, w tym odpowiedzialne za zapewnienie bezpieczeństwa państwa, działają w zwykłym trybie. Żadne państwowe bazy danych nie ucierpiały" – zapewnił w środę na Facebooku premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman. Jednak w środę w Kijowie bankomaty wciąż nie działały, a ukraińskie media podawały, że informacja o lotach na lotnisku w Boryspolu pod Kijowem była sterowana ręcznie. Kłopoty były wciąż także poza Ukrainą. W największym indyjskim porcie w Bombaju wciąż nie działał w środę terminal kontenerowy firmy APM Terminals, należącej do duńskiego koncernu transportowo-spedycyjnego A.P. Moller-Maersk. W komunikacie koncern przyznał, że wirus zaatakował jego systemy teleinformatyczne w "pewnej liczbie portów", co wymusiło ich wyłączenie.
    W sumie na świecie tysiące komputerów zostały zarażone wirusem - wynika ze wstępnych szacunków firm zajmujących się cyberbezpieczeństwem.
    Na przykład w Pensylwanii zamknięto laboratoria diagnostyczne należące do lokalnej firmy świadczącej usługi z zakresu ochrony zdrowia, Heritage Valley Health System. A na Tasmanii awaria komputerów wymusiła zaprzestanie produkcji w fabryce czekolady Cadbury.
    Inne firmy, które ucierpiały na skutek ataku, były znane już wcześniej. To m.in.: amerykański koncern farmaceutyczny Merck, pochodzący z tego kraju producent żywności i napojów Mondelez International, światowa firma prawnicza DLA Piper oraz brytyjski gigant z branży reklamy i public relations WPP.

    (źródło: www.forbes.pl)

     

  • Zdecydowana większość polskich kierowców interesuje się samochodami elektrycznymi, a 70 proc. uważa je za przyszłość motoryzacji.

    2017-06-27

    Jednak zakup auta na prąd rozważa w najbliższym czasie tylko 12 procent – wynika z badania Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych. Pojazdami elektrycznymi interesuje się 91,6 proc. ankietowanych kierowców, ale tylko 12,4 proc. realnie rozważa jego zakup. Główną barierą są koszty zakupu takiego pojazdu, na które wskazało ponad połowa badanych. Kolejne przeszkody to brak rozbudowanej infrastruktury oraz mniejszy zasięg pojazdów elektrycznych.
    Wśród zalet samochodów elektrycznych ponad 60 proc. badanych wskazało, że są one tańsze w eksploatacji, a 30 proc. że są mniej awaryjne od aut spalinowych. Dla innych ważne są korzyści ekologiczne. Uczestnicy badania liczą także na konkretne przywileje w użytkowaniu elektrycznego samochodu. Wśród niekwestionowanych zalet są: możliwość korzystania z darmowych miejsc parkingowych i możliwość wjazdu do stref ograniczonej emisji, które będą powstawać w centrach miast, a także możliwość korzystania z buspasów.
    Cena auta na prąd jest jednak obecnie na tyle wysoka, że 45 proc. ankietowanych, którzy dobrze i bardzo dobrze ocenili swoją sytuację materialną uznało, iż nie stać ich na taki samochód. Realnie jego zakup rozważała jedna czwarta tej grupy. Przy tym większość wszystkich badanych planuje podjąć w najbliższym czasie decyzje o zakupie samochodu.
    Z badania wynika, że Polacy oczekują realnego wsparcia przy zakupie pojazdu elektrycznego. Wpływ na ich decyzję zakupową miałoby dofinansowanie w ramach ogólnodostępnych dopłat, ulgi podatkowe, np. zwolnienie z akcyzy, czy ulgi w okresie eksploatacji, np. wyższy odpis amortyzacyjny dla firm.

    (źródło: www.forbes.pl)

     

  • 2 miliony Polek między 45. a 70. rokiem życia bardzo rzadko lub wcale nie korzysta z internetu, a jako główny powód podaje brak takiej potrzeby.

    2017-06-22

    Z tej grupy, 70 proc. kobiet nie chce podnosić swoich kompetencji cyfrowych - wynika z badania Kantar Public.
    W Polsce żyje 6,7 mln kobiet między 45. a 70. rokiem życia i blisko 30 proc. z nich, czyli około 2 mln, rzadko lub w ogóle nie korzysta z internetu. Jako główne przeszkody ankietowane wskazały brak potrzeby (58 proc.), nieumiejętność obsługi komputera czy tabletu (26 proc.) lub brak tych urządzeń (24 proc.).
    Internet służy kobietom wykluczonym cyfrowo głównie do wyszukiwania informacji na tematy zdrowotne (37 proc.), rozwijania zainteresowań (32 proc.), sprawdzania wiadomości i kontaktów z bliskimi (26 proc.). Tylko 1 proc. ankietowanych prowadzi w internecie swój blog lub fanpage, a 6 proc. udziela się w mediach społecznościowych.
    Autorzy badania wskazują, że a7 na 10 przebadanych kobiet z grupy wykluczonych cyfrowo nie chce podwyższyć swoich kompetencji w zakresie korzystania z sieci. Niechęć ta nasila się wraz z wiekiem – w przedziale 45-49 lat kompetencji cyfrowych nie chce podnieść 59 proc. kobiet, podczas gdy w grupie 65-70 lat odsetek ten wynosi już 73 proc.

    (źródło: www.wirtualnemedia.pl)

  • Spersonalizowane pudełka z Polski podbijają rynek opakowań.

    2017-06-19

    Chociaż rozdrobniony, to rynek opakowań w Polsce jest naprawdę ciasny. Twórcy Packhelp znaleźli jednak niszę: krótkie serie spersonalizowanych pudełek. Na inwestora czekali rok, na rentowność biznesu jeszcze czekają. Ich podejście do potrzeb klientów jest dziś kopiowane przez największe firmy.
    W jakim kierunku powinna iść branża opakowań? Nowe technologie produkcji? Nowe rozwiązania? Polski start-up Packhelp proponuje inny kierunek – dostępność, łatwe zamawianie i dobra obsługa klienta. Pomysł chwycił, ale potrzeba było roku, by start-upem zainteresowali się inwestorzy, którzy na rozwój oferty maksymalnie zindywidualizowanych opakowań wyłożyli 1,5 miliona złotych. Spora kwota jak na firmę, która działa od ponad roku, na dodatek w segmencie krótkich linii pudełek z nadrukiem. Rok wystarczył, by zbudować markę w Polsce i wyjść z nią do Europy. Pomysł na biznes wziął się z rzeczywistej potrzeby. Czterej założyciele marki prowadzili własną agencję interaktywną i do jednego z projektów potrzebowali kilkudziesięciu pudełek z nadrukiem. – Wysłaliśmy zapytania do kilkudziesięciu firm, odpowiedź otrzymaliśmy od kilku. Za to z informacją, że minimalny nakład zamawianych opakowań to 300 i 500 sztuk – mówi Wojtek Sadowski, prezes Packhelp. Odkryli niszę, która prostą drogą prowadzi ich do sukcesu.

    (źródło: www.forbes.pl)

  • Ten gadżet podbił Stany Zjednoczone. Moda dotarła do Polski!

    2017-06-12

    Spinner - to mała zabawka, która zrobiła furorę w Stanach Zjednoczonych. Moda na nią trafiła do Europy, w tym do Polski. Od wielu tygodni spinner jest ulubionym gadżetem zwłaszcza młodzieży.
    Spinner (a właściwie fidget spinner) to prosta konstrukcja, którą nakłada się na palec. Składa się z kilku obrotowych łopatek, wprawianych w ruch. Choć to zabawka, podobno pomaga się skupić i odstresować, co sprawia, że jest popularna nie tylko wśród dzieci, ale i dorosłych. W Polsce spinner jest już dostępny w sklepach internetowych i na portalach aukcyjnych. Zdarza się, że trudno go kupić, bo asortyment schodzi jak świeże bułeczki. Różne warianty zabawki kosztują od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Podobnie w USA cena waha się od kilku do nawet 100 dolarów.

    (źródło: Business Insider Polska)

  • Cena przyciąga klientów do polskich e-sklepów.

    2017-04-11

    Choć większość Europejczyków woli kupować przez internet w swoim kraju, to popularność zakupów zagranicznych również systematycznie rośnie. Z raportu firmy doradczej KPMG wynika, że konsumenci z Europy Środkowo-Wschodniej są zdecydowanymi liderami, jeśli chodzi o kupowanie w zagranicznych e-sklepach czy serwisach aukcyjnych. Takie transakcje mają ponad 40 proc. udziału w ogólnej liczbie, podczas gdy w Europie Zachodniej czy Ameryce Północnej stanowią 15 proc.
    Dzięki internetowi nawet niszowa oferta może trafić do klientów z wielu krajów, tradycyjna dystrybucja w stacjonarnych butikach nie daje na to szans. – Wystartowaliśmy ze sprzedażą swoich produktów od razu tylko w internecie, mając wątpliwość, czy w tradycyjnym handlu znajdziemy odbiorców na swoje produkty, charakteryzujące się oryginalnym designem – mówi Justyna Bielawska, kierownik sprzedaży Ragaba. – Po pół roku testowania sprzedaży na terenie Polski rozpoczęliśmy sprzedaż na wielu rynkach UE – dodaje.
    Poza dobrymi produktami przewagą polskich firm są też ceny. Dlatego serwis Allegro postanowił uruchomić dla swoich sprzedawców dodatkową opcję sprzedaży w Niemczech.
    – Projekt spełnił nasze oczekiwania, sprzedawcy byli zadowoleni. Regularnie sprawdzamy ceny towarów z innymi krajami i oferta polskich sprzedawców – razem z kosztami transportu – była o ok. 20 proc. niższa niż u niemieckiej konkurencji – mówi Przemysław Budkowski, prezes Allegro. – Gdybyśmy chcieli postawić na ten projekt, konieczne byłyby inwestycje – w ludzi, marketing. Wolimy skupić się na Polsce, są tu ogromne możliwości. Chcemy też rosnąć szybciej niż cały rynek, który w ostatnich latach rośnie o kilkanaście procent rocznie – dodaje.
    Z danych podawanych przez Allegro wynika, że polski rynek e-commerce rośnie z roku na rok o ok. 15 proc. i obecnie jest wart 43,8 mld zł. Za trzy lata będzie wart 66 mld zł.
    – Za podstawę sukcesu w naszej branży uważamy szybkość wysyłki oraz jej cenę, tak więc od tego uzależniamy działania – mówi Tomasz Grygieńć, właściciel Superkoszyk.pl. – W naszej opinii jednolita cena przesyłki w większości krajów europejskich to tylko kwestia czasu: zaczęła już o tym mówić Komisja Europejska, wtedy granice przestaną mieć znaczenie – dodaje.

    (źródło: www.rp.pl)

  • Parlament Europejski zgodził się, żeby Ukraińcy mogli wjeżdżać do Unii Europejskiej bez wiz.

    2017-04-07

    Europosłowie poparli zniesienie wiz krótkoterminowych dla Ukraińców. Decyzja musi jeszcze zostać zaakceptowana przez Radę UE. Zniesienie wiz krótkoterminowych dla Ukraińców poparło 521 europarlamentarzystów (przeciw było 75). Tę decyzję muszą jeszcze zaakceptować wszystkie państwa UE. Jeżeli tak się stanie, obywatele Ukrainy, którzy mają paszporty biometryczne, będą mogli wjechać na teren Unii Europejskiej bez wizy w celach biznesowych, turystycznych bądź rodzinnych. Nie oznacza to jednak, że będą mogli podjąć pracę, a czas pobytu nie może być dłuższy niż 90 w ciągu pół roku. Jeżeli zgodzą się na to kraje UE, prawo to mogłoby zacząć obowiązywać już od czerwca. Negocjacje między Komisją Europejską a Ukrainą w sprawie liberalizacji wizowej zaczęły się już w 2008 r. Pod koniec 2015 r. Komisja uznała, że Ukraina spełniła kryteria zniesienia reżimu wizowego mimo wyzwań związanych z konfliktem na wschodzie kraju i skomplikowaną sytuacją gospodarczą. W maju 2016 r. Komisja Europejska formalnie rekomendowała państwom UE zniesienie wiz.

    (źródło: www.wyborcza.pl)

  • W dwa lata zdobyli 1100 klientów na prostym pomyśle. Wykorzystują magiczne 28 sekund.

    2017-03-24

    "Zostaw numer a oddzwonimy do ciebie w 28 sekund" – to obietnica CallPage, coraz groźniejszego konkurenta LiveChata. Firma jest polska, ale zespół i ambicje ma światowe.
    CallPage to niewielki moduł umieszczany na stronie internetowej firmy lub instytucji. Rozpoznaje osoby, które chcą zadać jakieś pytanie albo kupić produkt, lecz potrzebują więcej informacji. CallPage zachęca je do pozostawienia swojego numeru telefonu. Następnie sam dzwoni do konsultanta i łączy go z klientem. Cały proces trwa krócej niż pół minuty.
    CallPage wystartował wiosną 2015 roku. Narzędzie działa podobnie jak LiveChat, ale nie jest jego bezpośrednią konkurencją. Potencjalny klient odwiedzający stronę jakiejś firmy, może zostawić swój numer telefonu z prośbą o oddzwonienie. Do kogo skierowane jest narzędzie? Wśród klientów znajdują się bardzo duże firmy, jak Orange, Raiffeisen, PwC czy Medicover. Ale główną siłą CallPage są mniejsze firmy.
    W CallPage pracuje obecnie ok. 35 osób. Największym rynkiem dla firmy jest wciąż Polska, ale rośnie zainteresowanie produktem na rynku niemieckim, brytyjskim i amerykańskim.

    (źródło: innpoland.pl)

  • Paczka w RUCH-u, usługa oferowana przez Meest Polska, coraz bardziej popularną formą dostawy przesyłek.

    2017-03-16

    Usługa kurierska Paczka w RUCH-u zdobywa coraz więcej klientów. W 2016 roku miała 100 proc. więcej realizacji. Jest to usługa logistyczna umożliwiająca nadawanie i odbieranie przesyłek w punktach RUCH i punktach partnerskich zlokalizowanych na terenie całego kraju. Firma RUCH, która parę lat temu kojarzona była przede wszystkim z kioskami, w kilka lat stała się operatorem logistycznym, konkurującym z największymi firmami kurierskimi w Polsce.
    Współczesny, aktywny styl życia, jest dla Paczki w RUCH-u ogromną szansą do dalszego rozwoju – mówią twórcy usługi. W przypadku Paczki w RUCH-u bardzo istotna jest komunikacja SMS, dzięki której Klienci są informowani o statusie przesyłki. SMS powiadamia, że paczka dotarła na miejsce i oczekuje na odbiór w wybranym punkcie. Tą drogą przekazywany jest również kod, dzięki któremu można ją odebrać. Ta funkcja zdecydowanie ułatwia procesy logistyczne, a także stanowi udogodnienie dla Klienta, zarówno na co dzień, jak i od święta. Klienci mogą szybko reagować na wiadomości i spora część z nich odbiera paczkę w maksymalnie krótkim czasie po otrzymaniu powiadomienia.

    (źródło: www.dlahandlu.pl)

  • Milion Ukraińców zasiliło polski rynek pracy w 2016 roku

    2017-03-10

    Lawinowo wzrosło zapotrzebowanie polskich przedsiębiorstw na pracowników z innych państw. W 2016 roku w ramach uproszczonej procedury zatrudnienia obcokrajowców firmy deklarowały zatrudnienie 1,3 mln osób. Ponad milion to Ukraińcy. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zaprezentowało szczegółowe dane.
    Pracodawcy, chcąc zatrudnić obcokrajowców, formalnie muszą uzyskać dla nich zezwolenie na pracę. Od tej zasady są jednak pewne wyjątki. Firmy mogą także zatrudnić cudzoziemców tylko na podstawie zarejestrowanego w urzędzie pracy oświadczenia o zamiarze zatrudnienia obcokrajowca. Uproszczona procedura dotyczy jednak wyłącznie obywateli 6 państw (Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Rosji i Ukrainy) i umożliwia zatrudnienie ich na maksymalnie sześć miesięcy. Wystarczy w oświadczeniu wpisać dane obcokrajowca, którego pracodawca chce zatrudnić, a oświadczenie zarejestrować w urzędzie pracy. Dany obcokrajowiec na podstawie zarejestrowanego dokumentu może ubiegać się w swoim kraju tylko o dokument pobytowy w Polsce, czyli np. o wizę albo kartę pobytu. Jest to znacznie prostsze niż staranie się o zezwolenie na pracę, gdyż nie wymaga uzyskania wcześniej informacji od starosty o lokalnym rynku pracy. Nie jest wymagane także robienie 14-dniowego testu rynku pracy, czyli sprawdzenie czy w lokalnym urzędzie pracy nie ma osób chętnych podjąć zatrudnienie na stanowisku, na które pracodawca chce zatrudnić obcokrajowca. Zezwolenia na pracę nie dotyczą obywateli krajów Unii Europejskiej. Mogą oni pracować w Polsce bez zezwolenia.

    (źródło: www.bankier.pl)

     

  • Skandynawia na czele rankingu cyfryzacji, Polska awansowała na 23. miejsce.

    2017-03-07

    W przygotowanym przez Komisję Europejską tegorocznym Indeksie Gospodarki Cyfrowej i Społeczeństwa Cyfrowego na czołowych miejscach znalazły się kraje skandynawskie. Polska jest w tyle stawki na 23. pozycji, choć awansowała o jedno miejsce w porównaniu z rankingiem z 2016 roku. Indeks Gospodarki Cyfrowej i Społeczeństwa Cyfrowego (Digital Economy and Society Index - DESI) to ranking prezentujący postęp krajów UE w dziedzinie cyfryzacji. Lista opracowywana jest na podstawie pięciu czynników składowych, m.in. łączność -stałe sieci szerokopasmowe, mobilne usługi szerokopasmowe, prędkość i ceny łączy szerokopasmowych; W raporcie stwierdzono, że obecnie w Europie 98 proc. populacji posiada dostęp do stałego łącza szerokopasmowego, nieco niższy odsetek (76 proc.) może korzystać z łączy o wysokiej przepustowości (co najmniej 30 Mb/s). 84 proc. mieszkańców Europy jest w zasięgu mobilnych sieci 4G, z kolei 79 proc. Europejczyków korzysta regularnie (przynajmniej raz w tygodniu) z internetu. Jednak wciąż 44 proc. mieszkańców starego kontynentu nie posiada odpowiednich kompetencji i wiedzy potrzebnych do efektywnego korzystania z sieci. W tegorocznym indeksie DESI na pierwszych trzech miejscach znalazły się kraje - Dania, Finlandia i Szwecja. W pierwszej 10-tce są także m.in. Holandia, Belgia i Wielka Brytania. Stawkę zamykają z kolei Rumunia, Bułgaria i Grecja.

    (źródło: www.wirtualnemedia.pl)

  • Firmy zajmujące się handlem internetowym coraz częściej zamiast z tradycyjnych magazynów korzystają z magazynów samoobsługowych.

    2017-03-02

    Do 2020 roku wartość polskiego rynku e-commerce ma przekroczyć 63 mld zł – prognozują eksperci branży. Wyzwaniem dla rosnącego i bardzo zróżnicowanego rynku staje się magazynowanie towaru. Coraz więcej firm w branży poszukuje rozwiązań, które pozwolą im ominąć konieczność najmu tradycyjnego magazynu. Powód? Utrzymanie hali, jej zabezpieczenie oraz wynajem podnosi koszty działalności sklepu i ma wpływ na cenę sprzedawanych produktów. Wśród kluczowych graczy na rynku popularny jest dziś model droppshippingowy, który całkowicie eliminuje magazyn. W tym modelu to producent bezpośrednio wysyła towar do kupującego. Sposób na ograniczony udział magazynu, mają także sklepy generujące wysoką liczbę zamówień. Powszechnie korzystają one z cross-dockingu, czyli składowania towaru jedynie na czas przeładunku.

    Nieco większy problem z ominięciem magazynu mają niewielkie firmy. Ich działalność wymaga często składowania przynajmniej części towaru. Dotyczy to zwłaszcza sklepów handlujących mniej masowymi produktami. Szukając oszczędności i alternatyw firmy te coraz częściej zwracają się ku magazynom samoobsługowym, czyli przechowalniom i boksom. Ich rynek w Polsce się rozwija. W kraju działa 11 tego typu miejsc, najwięcej w woj. mazowieckim, wielkopolskim, dolnośląskim i śląskim. Firmy zajmujące się e-commerce stanowią coraz większe grono najemców biznesowych w magazynach samoobsługowych. Wybierają je przede wszystkim lokalne firmy handlujące przez serwisy aukcyjne lub na własnych platformach. Są to w dużej mierze sklepy sprzedające elektronikę, kosmetyki, a także części samochodowe .
    Ceny najmu na rynku są dość zróżnicowane i zależą od rozmiarów boksu i czasu najmu.



    (źródło: www.dlahandlu.pl)

  • Już 40% polskich firm planuje zatrudniać pracowników z Ukrainy.

    2017-02-28

    Pomimo napływu ponad 1,3 mln cudzoziemców w 2016 roku, nadal 33% przedsiębiorstw w Polsce ma problemy ze znalezieniem pracowników. Z najnowszego raportu agencji pracy Work Service wynika, że już 4 na 10 firm w Polsce będzie zatrudniać kandydatów z Ukrainy.
    Pracowników z Ukrainy najczęściej poszukują duże przedsiębiorstwa, zatrudniające ponad 250 osób, które prowadzą masowe rekrutacje. W tej grupie niemal co druga firma zgłasza chęć wypełnienia wakatów dzięki imigracji, stawiając głównie na pracowników niższego szczebla. Wyraźne niedobory kadrowe są widoczne również w branży produkcyjnej, w której ponad połowa pracodawców deklaruje chęć zatrudniania cudzoziemców. Pracodawcy z branży handlowej i usługowej rozważają rekrutacje pracowników z Ukrainy odpowiednio w 39% i 34% przypadków. Wyraźnie od trendów rynkowych odbiega sektor publiczny, który zaniża zbiorczą statystykę (39%) z wynikiem na poziomie 5% wskazań. W ostatnich miesiącach eksperci obserwują nowy trend związany z chęcią zatrudniania pracowników z Ukrainy na stanowiska wymagające kwalifikacji. Rekrutacje na pracowników średniego szczebla stanowią już dziś ponad 28% zgłaszanego zapotrzebowania na kandydatów zza granicy.
    Z opublikowanego w grudniu ubiegłego roku raportu Narodowego Banku Polskiego wynika, że ponad połowa pracowników z Ukrainy otrzymuje świadczenia pozapłacowe, które pozwalają im obniżyć koszty życia w Polsce. Do najpopularniejszych należą: zapewnienie zakwaterowania, wyżywienia czy transportu do pracy. Jednocześnie od początku 2017 roku obowiązują w Polsce dwa progi minimalnego wynagrodzenia. W przypadku zatrudnienia na umowę o pracę najniższa płaca wynosi 2000 zł brutto, a w ramach umowy zlecenie 13 zł brutto za godzinę pracy.

     (źródło: Work Service)

  • Chiny budują jeszcze szybszy superkomputer

    2017-02-22

    Chiny rozwijają się na potęgę w wielu dziedzinach życia i nie zamierzają tego zmieniać. W tej chwili dysponują najpotężniejszym superkomputerem świata Sunway TaihuLight i jeszcze w tym roku zaprezentują światu jego następcę. Narodowe Centrum Superkomputerowe oświadczyło, że znacząco przyspieszyło prace nad budową nowego urządzenia obliczeniowego o nazwie Tianhe-3, które będzie zdolne do przeprowadzenia tryliona operacji na sekundę. Nowy komputer będzie 200 razy potężniejszy od chińskiego superkomputera Tianhe-1 z 2010 roku i nawet 10 razy szybszy od najszybszego obecnie na świecie superkomputera Sunway TaihuLight, który przeprowadza 124 biliardy operacji na sekundę.Początkowo oddanie do użytku Tianhe-3, który budowany jest przez Tianjin Binhai New Area i National University of Defense Technology (NUDT), miało nastąpić pod koniec 2018 roku, jednak Chińczycy przyspieszyli prace, co zaowocuje już pod koniec bieżącego roku lub na początku przyszłego. Urządzenie ma osiągnąć pełną sprawność w roku 2020, gdyż do tego czasu będą przeprowadzane jego testy i tworzone oprogramowanie zdolne wykorzystać jego niesamowity potencjał np. w kwestiach naukowych.
    Specjaliści z Państwa Środka chcą go wykorzystać na potrzeby inżynierii genetycznej. Nad podobnej klasy urządzeniem pracują również Amerykanie. Przygotowywany przez Departament Energii superkomputer będzie gotowy najwcześniej w 2023 roku.

    Źródło: www.geekweek.pl

  • Wraca kultowa Nokia 3310! Na razie na targach telekomunikacyjnych w Barcelonie.

    2017-02-15

    Firma HMD Global, która posiada prawa do produkcji telefonów pod nazwą Nokia zapowiedziała, że podczas nadchodzących targów telekomunikacyjnych MWC w Barcelonie zaprezentuje 4 telefony Nokii. Jednym z nich będzie odświeżony kultowy model 3310, który ma zainteresować entuzjastów technologii mobilnych. Według doniesień komórka będzie dostępna w cenie 59 euro. Nokia 3310 pojawiła się na rynku w 2000 r. i cieszyła się bardzo dużym powodzeniem wśród użytkowników z powodu swojej niezawodności, wytrzymałości i długiego czasu pracy na baterii. Ostatecznie telefon został sprzedany w ponad 100 mln egzemplarzy na całym świecie. Teraz firma HMD Global, która dostała zgodę na produkcję urządzeń pod marką Nokia, zapowiedziała, że odświeżona Nokia 3310 będzie jednym z modeli zaprezentowanych podczas targów w Barcelonie na przełomie lutego i marca br. Na razie nie wiadomo jakie dokładnie modernizacje zostaną zastosowane w odświeżonym kultowym modelu, którego wygląd zewnętrzny ma być taki sam jak w wypadku oryginału. Oprócz powrotu komórkowej legendy w ofercie HMD mają się pojawić 3 inne nowe smartfony. Pierwszym z ich będzie Nokia 6, która obecnie jest już sprzedawana na chińskim rynku. Kolejny zapowiadany model to Nokia 5, natomiast najmniej zaawansowana będzie Nokia 3, na temat której na razie nie ma bliższych informacji technicznych. Dział telefonów Nokii w 2013 r. został sprzedany Microsoftowi za 5,4 mld dol. Z czasem Microsoft zrezygnował jednak z produkcji smartfonów, a przez kilka lat Nokia nie mogła swobodnie dysponować marką Nokia w segmencie urządzeń mobilnych.

    (źródło: www.wirtualnemedia.pl)

  • YouTube wprowadza mobilne transmisje na żywo dla wybranych twórców i Super Chat do ekskluzywnych rozmów.

    2017-02-10

    Platforma YouTube udostępniła niektórym twórcom możliwość prowadzenia przez nich transmisji na żywo przy użyciu urządzeń mobilnych. Warunkiem jest posiadanie kanału z minimalną liczbą 10 tys. subskrybentów. Serwis oddał też w ręce youtuberów narzędzie o nazwie Super Chat, dzięki któremu fani mają szansę na ekskluzywną rozmowę online z konkretnym twórcą.

    O dostępności nowych rozwiązań kierowanych do twórców YouTube poinformował na swoim blogu. Pierwsze z narzędzi to możliwość nadawania mobilnych transmisji live. Na razie, jak zaznacza YouTube jest to opcja dostępna jedynie dla tych youtuberów, których kanały posiadają audytorium powyżej  10 tys. osób. Jednak według zapowiedzi narzędzie wkrótce zostanie oddane w ręce wszystkich użytkowników YT. Jak informuje serwis,  mobilne transmisje na żywo zostały wbudowane bezpośrednio w aplikację YouTube. Wszystko co trzeba zrobić żeby zacząć streamować, to otworzyć YouTube i dotknąć przycisku nagrywania. Według zapowiedzi transmitowane filmy będą miały takie same funkcje jak standardowe wideo na YouTube. Będzie można je wyszukiwać, znajdą się w polecanych filmach lub listach odtwarzania, będą też chronione przed nieuprawnionym użyciem.

    YouTube poinformował także o uruchomieniu Super Chata – który jest udostępniony twórcom z ponad 20 państw i widzom z ponad 40 (Polska znajduje się na obu listach).Według YT Super Chat można uznać za cyfrowy odpowiednik płacenia za miejsce w pierwszym rzędzie: nowa funkcja pozwala każdemu fanowi, który ogląda transmisję wyróżnić się z tłumu i zdobyć uwagę twórcy poprzez kupno wiadomości na czacie. Opłacone wiadomości zostaną podświetlone na kolorowo i będą przypięte na górze czata nawet przez pięć godzin.

    (Źródło: www.wirtualnemedia.pl)

  • Wraca kultowa Nokia 3310! Na razie na targach telekomunikacyjnych w Barcelonie.

    2017-02-08

  • Greenpeace kolejny rok z rzędu opublikował ranking firm technologicznych najbardziej przyjaznych środowisku. Zwycięzcą znów Apple.

    2017-02-01

    Pierwsza piątka najbardziej „zielonych” firm w branży IT to właściwie sami giganci: Apple, Facebook, Google, Yahoo i Equinix (data center). Ranking Greenpeace powstał w oparciu o dane dostępne publicznie, czyli raporty, które firmy przekazują akcjonariuszom. Na ich podstawie organizacja przeanalizowała działalność technologicznych gigantów, m.in. to, z jakiej energii korzystają. Apple uzyskało najwyższą możliwą notę (A) pod kątem transparentności polityki dotyczącej „zielonej energii”, wydajności gospodarowania energią, a także zaopatrzenia. Autorzy raportu zwrócili również uwagę na fakt, że Apple zachęca firmy z jej łańcucha dostaw do przejścia na alternatywne źródła energii. Apple, Google i Facebook już zadeklarowały, że wkrótce całkowicie przerzucą się na źródła odnawialne.
    Greenpeace ranking „zielonych” firm IT tworzy od 2009 roku. Najnowszy raport zawiera dodatkowo wiele ciekawych informacji na temat światowych trendów. Jego autorzy wyliczyli, że sektor IT odpowiada za około 7 proc. globalnego zużycia energii elektrycznej. Ponieważ jednak natężenie ruchu internetowego, a co za tym idzie - wykorzystanie energii przez usługodawców - ma się potroić do 2020 roku, działania firm technologicznych dotyczące wykorzystania zielonej energii jeszcze bardziej zyskają na znaczeniu.

    (źródło: www.forbes.pl)

  • Zakupy w internecie zablokowane. Politycy mają rozwiązać ten problem.

    2017-01-26

    Aż 6 na 10 prób zakupów w zagranicznym e-sklepie kończy się fiaskiem. Dyskryminacja - powtarzają i klienci, i europosłowie, którzy obiecują problem rozwiązać. Chodzi o geoblokowanie – czyli ograniczenie oferty e-sklepu dla klientów z innych krajów lub wręcz odmowę sprzedaży. To przypadki, gdy np. klient mieszkający w Polsce chce kupić kurtkę w niemieckim sklepie internetowym, ale nie może tego zrobić, bo sklep nie akceptuje jego karty kredytowej. Albo Francuz chce kupić kamerę w sklepie włoskim, lecz ten akurat do Francji nie wysyła towaru. W Unii Europejskiej to problem nagminny - 60 proc. prób zakupów w zagranicznym sklepie internetowym kończy się niepowodzeniem. Powody są różne, choćby brak wysyłki towaru z kraju A do kraju B. Aż 85 proc. skarg spływających do Europejskiej Organizacji Konsumentów (EOK) dotyczy dyskryminacji geograficznej w internecie. Europosłowie postanowili problem rozwiązać. Przygotowali projekt, który przewiduje, ż e-sklep będzie mógł wymienić na stronie kraje, do których sprzedaje i wysyła towar (w takim przypadku w transakcji obowiązuje prawo kraju, z którego pochodzi klient). Jeżeli klient nie mieszka w jednym z tych krajów, to wciąż może zakupić towar lub usługę, ale sam musi zadbać o dostawę (w takim przypadku w transakcji obowiązuje prawo kraju, w którym działa sklep). Zmiana prawa ma także uregulować kwestie użycia kart płatniczych, co jest najczęstszym powodem geoblokowania. Europosłowie czas na zgłaszanie poprawek mają do 14 lutego, w marcu w Parlamencie Europejskim odbędzie się kolejna dyskusja na ten temat, a pod koniec kwietnia w Komisji Europejskiej planowane jest rozstrzygające głosowanie.

    (źródło: PAP)

Kontakt   •   Regulamin

  • „To największy krok wprzód od czasu pierwszego iPhone’a” – oto nowy iPhone X!

    2017-09-13

    Fani iPhone’a wreszcie się doczekali. iPhone X to kolejna wersja kultowego smartfona, który skradł serca użytkowników na całym świcie. Przede wszystkim – ekran super retina o przekątnej 5,8″,rozciąga się od krawędzi do krawędzi. iPhone X nie ma już przycisku Home, dlatego wybudzamy go dotknięciem w ekran, a aby przejść do menu głównego i przełączać się między aplikacjami, korzystamy z gestu przeciągnięcia palca od dołu ekranu. By przełączyć się między aplikacjami wystarczy pociągnąć palec i zatrzymać się, aby włączyć ekran multitaskingu. Zgodnie z przewidywaniami, odblokowanie czytnikiem linii papilarnych zostało zastąpione skanowaniem twarzy – Face ID. Za każdym razem, gdy spojrzymy na iPhone’a X, nawet w ciemności, kamera rozpoznaje w podczerwieni naszą twarz, a następnie przetwarza przez sieć neuronową, by stworzyć wirtualny model naszej twarzy. Oznacza to, że jest to metoda w 100% bezpieczna, której nie da się oszukać podstawiając zdjęcie do czytników. Face ID uczy się twarzy użytkownika i zmienia się wraz z nią. Czy zapuścimy brodę, zmienimy fryzurę, czy nam się nieco przytyje – Face ID nauczy się nowego kształtu i dostosuje się. Co więcej – Apple pracowało z ekspertami, by upewnić się, że Face ID nie da się oszukać nie tylko zdjęciem, ale nawet… trójwymiarową maską. Niemniej istotny jest fakt, że dane zbierane podczas odblokowywania nie są przekazywane na serwery Apple. Całość obliczeń odbywa się lokalnie, na iPhonie X. Według danych Apple’a, jedna osoba na milion mogłaby odblokować ten sam egzemplarz iPhone’a X przy użyciu Face ID. Apple pokazał także Animoji, czyli wersję animowanych emotikon, które tworzymy przy użyciu własnej twarzy. Dzieci będą zachwycone. Animoji działają też jako naklejki w aplikacji iMessage. Można zrobić śmieszną minę, wybrać naklejkę (pieska lub świnkę na przykład) i wysłać znajomym. Animowaną emotikonę można połączyć też z wiadomością głosową. Ciekawe, intrygujące – tak. Ale czy przydatne? To już osądzą użytkownicy. iPhone X jest bezprzewodowy. iPhone X – zgodnie z przewidywaniami – będzie kosztował od 999 dol. za wariant 64 GB. iPhone X trafi do sklepów w listopadzie.

    (źródło: www.spidersweb.pl)

  • Apple Watch 3 zaoferuje użytkownikom możliwość nawiązywania i odbierania połączeń telefonicznych.

    2017-09-11

    Nowy Apple Watch zaoferuje użytkownikom możliwość nawiązywania i odbierania połączeń telefonicznych, wynika z nieoficjalnych informacji. Urządzenie będzie miało ten sam numer komórkowy co iPhone właściciela, ale prawdopodobnie jako płatna opcja u operatorów komórkowych. Nowa telefoniczna funkcja Apple Watch 3 po raz pierwszy pojawiła się w nieoficjalnych informacjach na początku sierpnia br., teraz została powtórzona w związku z przeciekami dotyczącymi oprogramowania nadchodzącego zegarka. Według nich przyszły model Apple Watch będzie mógł funkcjonować w sieciach komórkowych jako samodzielne urządzenie niezależne od obecności iPhone’a. Ma pozwalać na wykonywanie połączeń telefonicznych, wysyłanie SMS-ów czy korzystanie z funkcji internetowych. Nowy sposób funkcjonowania zegarka od Apple będzie możliwy dzięki zainstalowaniu w nim chipa obsługującego technologię LTE, którego producentem i dostawcą jest koncern Intel. Dodatkowo z dokumentacji wynika, że po synchronizacji zegarka z iPhonem Apple Watch będzie mógł korzystać z tego samego numeru komórkowego co smartfon. Dzięki takiemu rozwiązaniu np. połączenia przychodzące użytkownik będzie mógł odbierać w zegarku w sytuacji gdy jest oddalony od swojego iPhone’a. Z ujawnionych informacji wynika, że opcja przypisania jednego numeru do Apple Watch i iPhone’a będzie dostępna jedynie jako dodatkowa oferta u konkretnych operatorów komórkowych, którzy prawdopodobnie będą za nią żądać opłaty. Ponadto według doniesień serwisu 9To5Mac Apple Watch pojawi się w sprzedaży w kilku wersjach związanych z kolorem, paskami i obudową. Wśród propozycji znajdą się m.in. odmiany „blush gold" oraz „ceramic gray." Premiera nowego Apple Watch jest spodziewana podczas konferencji 12 września br., na której zostaną też zaprezentowane nowe modele iPhone’ów. W I kwartale br. Apple sprzedał na całym świecie 3,5 mln swoich zegarków - o 59 proc. więcej niż rok wcześniej.

    (źródło: www.wirtualnemedia.pl)

  • Poznański producent zaprezentował właśnie cztery modele elektrycznych rowerów, które mają być tańszą alternatywą dla pojazdów Krossa czy Rometa.

    2017-09-08

    Jedna z najbardziej znanych polskich marek elektroniki użytkowej rozszerzy wkrótce swoje portfolio o kolejne elektryczne pojazdy. Do grona deskorolek i hulajnóg, które sprzedawane są już od 2015 roku, dołączą wkrótce cztery modele rowerów elektrycznych. Goclever wprowadzi je na rynek jeszcze przed świętami. Wśród nowych modeli znajdziemy dwa typy rowerów miejskich, jeden rower trekkingowy oraz kompaktowy składak. Wszystkie wyposażone są w trzy biegi i silnik o mocy od 250 do 350 W/36 V, które pozwalają osiągnąć prędkość do 25km/h bez wspomagania, lub do 45 km/h, o ile silnik wspomoże rowerzysta. Niestety producent nie zdradził jeszcze cen swoich rowerów, ale wiemy, że mają one być atrakcyjne, zwłaszcza w porównaniu z cenami pojazdów innych marek, takich jak Kross (od 8499 zł) czy Romet (od 3499 zł). Tańsza alternatywa z pewnością będzie sprzyjała rozwojowi rynku. Zdaniem ekspertów przyszłość transportu miejskiego to z pewnością osobiste pojazdy elektryczne, co jest spowodowane coraz silniejszym naciskiem na zamykanie centrów miast dla ruchu spalinowego oraz wykorzystywaniem ekologicznej energii elektrycznej. Współczesne społeczeństwa są coraz bardziej zajęte i zabiegane. Szybki i wygodny transport to jeden ze sposobów na zaspakajanie nowych potrzeb.

    (źródło: www.chip.pl)

  • Najbogatsi ludzie świata technologii 2017. Pobity kolejny rekord!

    2017-09-04

    Po raz pierwszy w historii rankingu „Forbesa” najbogatszych ludzi na świecie działających w branży nowych technologii, wartość majątku stu najbogatszych przekroczyła bilion dolarów. Razem giganci świata technologii posiadają 1,08 bln dolarów, co jest 21-proc. wzrostem w porównaniu do zeszłego roku. Wzrost ten wynika z rosnących cen akcji takich firm, jak Facebook, Amazon czy Tencent. Za taki wynik odpowiada dziesiątka najbogatszych ludzi w branży. Ponad trzy czwarte miliarderów z listy ma większe fortuny niż rok temu. Aby znaleźć się w tegorocznym zestawieniu, trzeba było móc pochwalić się majątkiem o wartości 2,6 mld dolarów.
    Założyciel Microsoftu, Bill Gates, utrzymał swoją pozycję najbogatszego człowieka w branży technologicznej, wciąż jest zresztą najbogatszym człowiekiem na świecie. „Forbes” szacuje jego majątek na 85,4 mld dolarów. Miesiąc temu wydawało się, że założyciel i szef Amazona, Jeff Bezos, przejmie pozycję lidera – prześcignął nawet Gatesa w pewnym momencie, ale szybko znów spadł na drugie miejsce. Obecnie może się pochwalić majątkiem w wysokości 81,7 mld dolarów. Najwięcej w tym roku zyskał trzeci najbogatszy miliarder w branży nowych technologii, twórca i szef Facebooka, Mark Zuckerberg. Jest jedynym z szesnastu miliarderów poniżej czterdziestki w zestawieniu.
    Trzeci i czwarty największy wygrany tego roku to dwójka najbogatszych ludzi świata technologii w Azji. Szef Tencenta – chińskiego giganta na rynku e-rozrywki i założyciel Alibaby.
    Na liście wciąż dominują Stany Zjednoczone, na drugim miejscu znajdują się Chiny.
    Wśród nowych postaci w rankingu pojawia się tylko jedna kobieta, dzięki czemu liczba kobiet wzrosła łącznie do sześciu. Wang Laichun, debiutantka w tegorocznym zestawieniu, wraz ze swoim bratem jest właścicielką Luxshare Precision. Para dorobiła się fortuny, produkując części dla Apple’a. Najbogatszą kobietą self-made w rankingu „Forbesa” jest Zhou Qunfei, która swój majątek o wartości 10 mld dolarów zawdzięcza produkcji ekranów dotykowych do smartfonów.

    (źródło: www.forbes.pl)

     

  • Eve Sleep zarabia na śnie Brytyjczyków! Milionowy biznes dwóch Polaków w Wielkiej Brytanii.

    2017-08-16

    Eve Sleep to jeden z najszybciej rosnących polsko-brytyjskich start-upów. Ten stworzony przez Polaków internetowy sprzedawca materaców w niecałe trzy lata zadebiutował na giełdzie i osiągnął 140 mln funtów wyceny!
    W Londynie mało kto się wysypia. Dni pracy wydłużają się, e-maili wciąż przybywa, a ekran smartfona nigdy nie gaśnie. Miasto nieustannie tętni życiem, w korku można utknąć nawet w środku nocy. Teoretycznie właśnie dlatego firma Eve Sleep, producent i sprzedawca materaców przez internet, w ubiegłym roku uruchomiła Nap Station, czyli stację „drzemkową”: na terenie Old Truman Brewery, niegdyś jednego z największych browarów na świecie, powstała przestrzeń coworkingowa połączona z kawiarnią i sypialnią, w której można było uciąć sobie drzemkę. W praktyce chodziło jednak o to, aby wypromować Eve Sleep. Zwabić na miejsce dziennikarzy i blogerów, którzy napiszą o jego inicjatywie. Eve Sleep to jeden z najszybciej rozwijających się start-upów na Wyspach, który w debiucie na London Stock Exchange został wyceniony na 140 mln funtów. Idea była prosta: pomysłodawcy chcieli zbudować firmę internetową, która będzie sprzedawać jeden uniwersalny materac, łatwy do spakowania i przetransportowania, a także zdecydowanie tańszy od produktów konkurencji. Dzięki świetnemu marketingowi Eve Sleep szybko nabierał masy. Firma rosła w tempie 25 proc. miesięcznie. W 2015 roku osiągnęła 2,6 mln funtów przychodu, a rok później – już 12 milionów. W rozwoju biznesu pomagali jej inwestorzy – tacy jak DN Capital, Channel 4 i Woodford Investment Management – którzy w ciągu niespełna dwóch lat zainwestowali w spółkę 22 mln funtów. Błyskawiczną karierę londyńskiej firmy potwierdził debiut giełdowy, podczas którego spółka pozyskała z rynku 35 mln funtów. Zakładamy, że za rok osiągniemy w Anglii rentowność. Cała grupa zacznie przynosić zyski pod koniec 2019 roku – przewiduje Jaś Bagniewski, jeden z właścicieli firmy.

    (źródło: www.forbes.pl)

  • Autonomiczne samochody wkrótce dogonią automatyczne... pociągi. Czeka nas rewolucja na torach!

    2017-08-11

    Pociągi bez maszynistów – taki scenariusz może zdarzyć się we Francji już za kilka lat. W pierwszej kolejności autonomiczne TGV połączą Paryż z miastami na południu kraju. Nie próżnuje też Deutsche Bahn i prowadzi swoje testy autonomicznych maszyn. SCNF, francuska spółka kolejowa odpowiedzialna za zarządzanie usługami kolejowymi, ogłosiła, że wdraża program na rzecz uruchomienia autonomicznych pociągów na szybkich liniach TGV. Testy mają rozpocząć się w 2019 roku, a w 2023 pierwsze pociągi wyjadą na tory, aby obsługiwać pasażerów. Systemy autonomiczne zostaną wbudowane w jeżdżące dziś składy TGV. Będą zaopatrzone w zewnętrzne czujniki, które zainicjują automatyczne hamowanie po wykryciu przeszkód na torach. SCNF ma nadzieję, że system znajdzie zastosowanie w bardziej uciążliwych manewrach, jak np. podczas łączenia różnych składów przed odjazdem. Francuskie koleje szacują, że dzięki zastosowaniu systemu autonomicznego zaoszczędzą na czasie i dzięki temu będzie można uruchomić 25 proc. więcej przejazdów na tych samych liniach. Jako pierwsze mają być obsłużone połączenia między Paryżem i miastami na południowym wschodzie Francji. Na początku pociągi mają mieć jeszcze załogę, ponieważ system wymagał będzie kontroli i eliminowania błędów na bieżąco. Ale gdy już wszystko zostanie sprawdzone i zweryfikowane, pociągi zaczną jeździć już bez nadzoru człowieka.
    SCNF zamierza bazować na doświadczeniach automatycznego metra, które od kilku lat z powodzeniem jeździ po Paryżu. Trzeba przy tym pamiętać, że system projektowany z myślą o TGV będzie o wiele bardziej złożony m.in. ze względu na występowanie czynników, o które metro nie musi się martwić (śnieg, przeszkody na torach). Francja nie jest oczywiście jedynym krajem, który wkroczył na ścieżkę autonomicznego transportu kolejowego. Już w ubiegłym roku Niemieckie Koleje Państwowe (Deutsche Bahn) poinformowały, że uruchomiły pilotażowy projekt sprawdzający, jak funkcjonują pociągi bez maszynistów.

    (źródło: www.forbes.pl)

  • Apple wyprodukuje zegarek z możliwością rozmów w sieciach komórkowych!

    2017-08-07

    Jak podaje Reuters powołując się na własne źródła w Apple prace nad nowym modelem zegarka Apple Watch już trwają, jednak na razie nie jest znana nawet przybliżona data wprowadzenia urządzenia na rynek. Widomo, że nowy model Apple Watch będzie pozwalał na połączenia komórkowe bez pośrednictwa iPhone’a. Partnerem Apple’a w projekcie jest koncern Intel. Dostępne obecnie w sprzedaży modele Apple Watch do realizowania funkcji komunikacyjnych wymagają bezprzewodowego połączenia z iPhonem - chodzi np. o wysyłanie i odbieranie wiadomości, korzystanie z map czy streamingu muzyki. Według nieoficjalnych informacji przyszły model Apple Watcha będzie mógł funkcjonować w sieciach komórkowych jako samodzielne urządzenie niezależne od obecności iPhone’a. Ma pozwalać na wykonywanie połączeń telefonicznych, wysyłanie SMS-ów czy korzystanie z funkcji internetowych. Nowy sposób funkcjonowania zegarka od Apple będzie możliwe dzięki zainstalowaniu w nim chipa obsługującego technologię LTE, którego producentem i dostawcą będzie koncern Intel. Obecnie Apple prowadzi rozmowy z operatorami w Europie i Stanach Zjednoczonych w sprawie oferowania przez nich „komórkowej” wersji Apple Watcha. Tylko w I kwartale tego roku Apple sprzedał na całym świecie 3,5 mln swoich zegarków - o 59 proc. więcej niż rok wcześniej.

    (źródło: www.wirtualnemedia.pl)

  • LG wprowadza na rynek smartfon LG Q6. To pierwsze urządzenie, po LG G6, wyposażone w wyświetlacz Full Vision.

    2017-07-13

    Seria Q dołączy do portfolio smartfonów LG, w którym aktualnie znajdują się: seria V, seria G, seria X oraz seria K. Koreański producent zapowiada, że smartfony z serii Q będą oferować kluczowe funkcje dostępne w modelach klasy premium przy jednoczesnym zachowaniu przystępnej ceny. W skład globalnej rodziny Q6 wchodzą smartfony Q6+, Q6 oraz Q6α. Różnią się one od siebie wielkością pamięci RAM i pamięci wewnętrznej. LG Q6 wyróżnia się cechami flagowca LG G6, takimi jak wyświetlacz Full Vision i zminimalizowane ramki wokół ekranu. Wyświetlacz Full Vision ma przekątną 5,5 cala, rozdzielczość FullHD+ i format 18:9. Ponadto smartfon wyposażono w funkcję rozpoznawania twarzy pozwalającą na szybkie odblokowanie urządzenia, aparat do zdjęć selfie z szerokokątnym obiektywem o kącie widzenia 100 stopni. Z kolei metalową ramkę otaczającą obudowę wykonano z wytrzymałego stopu aluminium z serii 7000, który stosowany jest m.in. w przemyśle lotniczym i kosmicznym.

    (źródło: www.wirtualnemedia.pl)

  • Polacy rezygnują z telewizorów. Samochód popularniejszy niż smartfon.

    2017-07-10

    Na wyposażeniu przeciętnej rodziny jest coraz mniej telewizorów, kamer i drukarek. Chcąc zyskać więcej wolnego czasu częściej korzystamy ze zmywarek i pralek. Trwonimy go potem przed ekranami coraz popularniejszych smartfonów i komputerów – wynika z danych GUS. 3,2% Polaków nie ma telewizora. Rezygnacja z odbiornika wynika z postępujących zmian technologicznych, które pozwalają zastąpić to urządzenie innymi - np. goglami wirtualnej rzeczywistości, smartfonem lub komputerem. Mają one tę przewagę, że potrafią dostarczać rozrywki dokładnie w tym miejscu i wtedy, kiedy potrzebuje tego użytkownik. Czas wolimy trwonić przed ekranem dającym wybór. Podobnie jest z innymi zmianami zachodzącymi w wyposażeniu polskich domów. To moda, rozwój technologii czy chęć efektywniejszego wykorzystania czasu decydują o tym jakie urządzenia kupują Polacy. Szczególnie szybko rośnie popularność urządzeń pomagających utrzymać porządek w mieszkaniu. I tak na przykład pralka automatyczna jest na wyposażeniu 95,8% gospodarstw domowych. Zmywarka znajduje się już w 29,2% domów. To prawie 5 razy wyższy wynik niż dekadę temu. Co robimy z tak uzyskanym wolnym czasem? Przynajmniej jego część trwonimy przed ekranami takich urządzeń jak telefon czy komputer. Najpewniej te dwa urządzenia stoją za spadkiem popularności nie tylko telewizorów, ale też np. kamer wideo, wież Hi-Fi czy aparatów cyfrowych.

    (źródło: www.wirtualnemedia.pl)

  • Volvo odchodzi od silników spalinowych.

    2017-07-07

    Każdy nowy model Volvo wyprodukowany po 2019 r. będzie zasilany silnikiem elektrycznym lub hybrydowym. Producent samochodów tym samym zapowiada odejście od silników wyłącznie na paliwo płynne

    Firma do 2021 r. planuje pokazać pięć nowych modeli "elektryków" i liczy na to, że do 2025 r. uda jej się sprzedać łącznie milion zelektryfikowanych samochodów. Dwa z tych pięciu modeli zostaną wypuszczone pod należącą do Volvo marką Polestar.
    - Ta zapowiedź oznacza koniec silników wyłącznie na paliwo – powiedział prezes Volvo Håkan Samuelsson. W oświadczeniu firmy czytamy, że „w przyszłości nie będzie samochodów Volvo bez silnika elektrycznego”. W kwietniu Volvo ogłosiło, że ich pierwszym "elektrykiem" będzie wyprodukowany w Chinach kompaktowy samochód, bazowany na modelu XC40. Do salonów ma trafić w 2019 r.

    (źródło: www.forbes.pl)

  • iPhone 8 bez czytnika linii papilarnych, autoryzacja przez rozpoznawanie twarzy.

    2017-07-05

    Według nowych nieoficjalnych informacji nadchodzący iPhone 8 nie będzie posiadał skanera linii papilarnych służącego do odblokowania smartfona. Zamiast tego w urządzeniu pojawi się być może system rozpoznawania twarzy identyfikujący użytkownika iPhone’a 8.

    Niepotwierdzone przez Apple informacje na temat nowych szczegółów technicznych związanych z iPhonem 8 pochodzą z dwóch źródeł. Pierwszym z nich jest Mark Gurman, technologiczny ekspert z serwisu Bloomberg, drugim zaś analityk KGI Securities, Ming Chi Kuo, który w przeszłości kilkakrotnie już dostarczał informacji o nadchodzącym flagowcu Apple. Zgodnie z przewidywaniami iPhone 8 nie będzie posiadał tradycyjnego czytnika linii papilarnych umieszczonego na obudowie urządzenia, czytnik nie zostanie też ukryty w wyświetlaczu smartfona. Według ekspertów nie należy oczekiwać by Apple umieścił skaner odciska palca z tyłu obudowy iPhone’a 8. Bardziej prawdopodobne jest, że Apple zastosuje zupełnie nowy sposób autoryzacji dostępu do telefonu opierający się na systemie rozpoznawania twarzy użytkownika. Nieoficjalnie mówi się o tym, że smartfon Apple oczekiwany we wrześniu br. zaoferuje zaawansowany sensor 3D, dzięki któremu urządzenie rozpozna swojego właściciela bez konieczności zbliżania smartfona do głowy. Zgodnie z ujawnionymi do tej pory spekulacjami iPhone 8 może posiadać m.in.system bezprzewodowego ładowania na odległość, szklaną obudowę oraz skaner tęczówki. Ten ostatni wątek kłóci się jednak nieco z informacjami o systemie rozpoznawania twarzy użytkownika.

    (źródło: www.wirtualnemedia.pl)

  • Firmy i rządy na całym świecie szacują straty po wtorkowym cyberataku, który zakłócił pracę portów, szpitali i banków.

    2017-06-29

    Najbardziej dotkniętym krajem jest Ukraina, gdzie atak został zapoczątkowany."Wszystkie strategiczne przedsiębiorstwa, w tym odpowiedzialne za zapewnienie bezpieczeństwa państwa, działają w zwykłym trybie. Żadne państwowe bazy danych nie ucierpiały" – zapewnił w środę na Facebooku premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman. Jednak w środę w Kijowie bankomaty wciąż nie działały, a ukraińskie media podawały, że informacja o lotach na lotnisku w Boryspolu pod Kijowem była sterowana ręcznie. Kłopoty były wciąż także poza Ukrainą. W największym indyjskim porcie w Bombaju wciąż nie działał w środę terminal kontenerowy firmy APM Terminals, należącej do duńskiego koncernu transportowo-spedycyjnego A.P. Moller-Maersk. W komunikacie koncern przyznał, że wirus zaatakował jego systemy teleinformatyczne w "pewnej liczbie portów", co wymusiło ich wyłączenie.
    W sumie na świecie tysiące komputerów zostały zarażone wirusem - wynika ze wstępnych szacunków firm zajmujących się cyberbezpieczeństwem.
    Na przykład w Pensylwanii zamknięto laboratoria diagnostyczne należące do lokalnej firmy świadczącej usługi z zakresu ochrony zdrowia, Heritage Valley Health System. A na Tasmanii awaria komputerów wymusiła zaprzestanie produkcji w fabryce czekolady Cadbury.
    Inne firmy, które ucierpiały na skutek ataku, były znane już wcześniej. To m.in.: amerykański koncern farmaceutyczny Merck, pochodzący z tego kraju producent żywności i napojów Mondelez International, światowa firma prawnicza DLA Piper oraz brytyjski gigant z branży reklamy i public relations WPP.

    (źródło: www.forbes.pl)

     

  • Zdecydowana większość polskich kierowców interesuje się samochodami elektrycznymi, a 70 proc. uważa je za przyszłość motoryzacji.

    2017-06-27

    Jednak zakup auta na prąd rozważa w najbliższym czasie tylko 12 procent – wynika z badania Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych. Pojazdami elektrycznymi interesuje się 91,6 proc. ankietowanych kierowców, ale tylko 12,4 proc. realnie rozważa jego zakup. Główną barierą są koszty zakupu takiego pojazdu, na które wskazało ponad połowa badanych. Kolejne przeszkody to brak rozbudowanej infrastruktury oraz mniejszy zasięg pojazdów elektrycznych.
    Wśród zalet samochodów elektrycznych ponad 60 proc. badanych wskazało, że są one tańsze w eksploatacji, a 30 proc. że są mniej awaryjne od aut spalinowych. Dla innych ważne są korzyści ekologiczne. Uczestnicy badania liczą także na konkretne przywileje w użytkowaniu elektrycznego samochodu. Wśród niekwestionowanych zalet są: możliwość korzystania z darmowych miejsc parkingowych i możliwość wjazdu do stref ograniczonej emisji, które będą powstawać w centrach miast, a także możliwość korzystania z buspasów.
    Cena auta na prąd jest jednak obecnie na tyle wysoka, że 45 proc. ankietowanych, którzy dobrze i bardzo dobrze ocenili swoją sytuację materialną uznało, iż nie stać ich na taki samochód. Realnie jego zakup rozważała jedna czwarta tej grupy. Przy tym większość wszystkich badanych planuje podjąć w najbliższym czasie decyzje o zakupie samochodu.
    Z badania wynika, że Polacy oczekują realnego wsparcia przy zakupie pojazdu elektrycznego. Wpływ na ich decyzję zakupową miałoby dofinansowanie w ramach ogólnodostępnych dopłat, ulgi podatkowe, np. zwolnienie z akcyzy, czy ulgi w okresie eksploatacji, np. wyższy odpis amortyzacyjny dla firm.

    (źródło: www.forbes.pl)

     

  • 2 miliony Polek między 45. a 70. rokiem życia bardzo rzadko lub wcale nie korzysta z internetu, a jako główny powód podaje brak takiej potrzeby.

    2017-06-22

    Z tej grupy, 70 proc. kobiet nie chce podnosić swoich kompetencji cyfrowych - wynika z badania Kantar Public.
    W Polsce żyje 6,7 mln kobiet między 45. a 70. rokiem życia i blisko 30 proc. z nich, czyli około 2 mln, rzadko lub w ogóle nie korzysta z internetu. Jako główne przeszkody ankietowane wskazały brak potrzeby (58 proc.), nieumiejętność obsługi komputera czy tabletu (26 proc.) lub brak tych urządzeń (24 proc.).
    Internet służy kobietom wykluczonym cyfrowo głównie do wyszukiwania informacji na tematy zdrowotne (37 proc.), rozwijania zainteresowań (32 proc.), sprawdzania wiadomości i kontaktów z bliskimi (26 proc.). Tylko 1 proc. ankietowanych prowadzi w internecie swój blog lub fanpage, a 6 proc. udziela się w mediach społecznościowych.
    Autorzy badania wskazują, że a7 na 10 przebadanych kobiet z grupy wykluczonych cyfrowo nie chce podwyższyć swoich kompetencji w zakresie korzystania z sieci. Niechęć ta nasila się wraz z wiekiem – w przedziale 45-49 lat kompetencji cyfrowych nie chce podnieść 59 proc. kobiet, podczas gdy w grupie 65-70 lat odsetek ten wynosi już 73 proc.

    (źródło: www.wirtualnemedia.pl)

  • Spersonalizowane pudełka z Polski podbijają rynek opakowań.

    2017-06-19

    Chociaż rozdrobniony, to rynek opakowań w Polsce jest naprawdę ciasny. Twórcy Packhelp znaleźli jednak niszę: krótkie serie spersonalizowanych pudełek. Na inwestora czekali rok, na rentowność biznesu jeszcze czekają. Ich podejście do potrzeb klientów jest dziś kopiowane przez największe firmy.
    W jakim kierunku powinna iść branża opakowań? Nowe technologie produkcji? Nowe rozwiązania? Polski start-up Packhelp proponuje inny kierunek – dostępność, łatwe zamawianie i dobra obsługa klienta. Pomysł chwycił, ale potrzeba było roku, by start-upem zainteresowali się inwestorzy, którzy na rozwój oferty maksymalnie zindywidualizowanych opakowań wyłożyli 1,5 miliona złotych. Spora kwota jak na firmę, która działa od ponad roku, na dodatek w segmencie krótkich linii pudełek z nadrukiem. Rok wystarczył, by zbudować markę w Polsce i wyjść z nią do Europy. Pomysł na biznes wziął się z rzeczywistej potrzeby. Czterej założyciele marki prowadzili własną agencję interaktywną i do jednego z projektów potrzebowali kilkudziesięciu pudełek z nadrukiem. – Wysłaliśmy zapytania do kilkudziesięciu firm, odpowiedź otrzymaliśmy od kilku. Za to z informacją, że minimalny nakład zamawianych opakowań to 300 i 500 sztuk – mówi Wojtek Sadowski, prezes Packhelp. Odkryli niszę, która prostą drogą prowadzi ich do sukcesu.

    (źródło: www.forbes.pl)

  • Ten gadżet podbił Stany Zjednoczone. Moda dotarła do Polski!

    2017-06-12

    Spinner - to mała zabawka, która zrobiła furorę w Stanach Zjednoczonych. Moda na nią trafiła do Europy, w tym do Polski. Od wielu tygodni spinner jest ulubionym gadżetem zwłaszcza młodzieży.
    Spinner (a właściwie fidget spinner) to prosta konstrukcja, którą nakłada się na palec. Składa się z kilku obrotowych łopatek, wprawianych w ruch. Choć to zabawka, podobno pomaga się skupić i odstresować, co sprawia, że jest popularna nie tylko wśród dzieci, ale i dorosłych. W Polsce spinner jest już dostępny w sklepach internetowych i na portalach aukcyjnych. Zdarza się, że trudno go kupić, bo asortyment schodzi jak świeże bułeczki. Różne warianty zabawki kosztują od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Podobnie w USA cena waha się od kilku do nawet 100 dolarów.

    (źródło: Business Insider Polska)

  • Cena przyciąga klientów do polskich e-sklepów.

    2017-04-11

    Choć większość Europejczyków woli kupować przez internet w swoim kraju, to popularność zakupów zagranicznych również systematycznie rośnie. Z raportu firmy doradczej KPMG wynika, że konsumenci z Europy Środkowo-Wschodniej są zdecydowanymi liderami, jeśli chodzi o kupowanie w zagranicznych e-sklepach czy serwisach aukcyjnych. Takie transakcje mają ponad 40 proc. udziału w ogólnej liczbie, podczas gdy w Europie Zachodniej czy Ameryce Północnej stanowią 15 proc.
    Dzięki internetowi nawet niszowa oferta może trafić do klientów z wielu krajów, tradycyjna dystrybucja w stacjonarnych butikach nie daje na to szans. – Wystartowaliśmy ze sprzedażą swoich produktów od razu tylko w internecie, mając wątpliwość, czy w tradycyjnym handlu znajdziemy odbiorców na swoje produkty, charakteryzujące się oryginalnym designem – mówi Justyna Bielawska, kierownik sprzedaży Ragaba. – Po pół roku testowania sprzedaży na terenie Polski rozpoczęliśmy sprzedaż na wielu rynkach UE – dodaje.
    Poza dobrymi produktami przewagą polskich firm są też ceny. Dlatego serwis Allegro postanowił uruchomić dla swoich sprzedawców dodatkową opcję sprzedaży w Niemczech.
    – Projekt spełnił nasze oczekiwania, sprzedawcy byli zadowoleni. Regularnie sprawdzamy ceny towarów z innymi krajami i oferta polskich sprzedawców – razem z kosztami transportu – była o ok. 20 proc. niższa niż u niemieckiej konkurencji – mówi Przemysław Budkowski, prezes Allegro. – Gdybyśmy chcieli postawić na ten projekt, konieczne byłyby inwestycje – w ludzi, marketing. Wolimy skupić się na Polsce, są tu ogromne możliwości. Chcemy też rosnąć szybciej niż cały rynek, który w ostatnich latach rośnie o kilkanaście procent rocznie – dodaje.
    Z danych podawanych przez Allegro wynika, że polski rynek e-commerce rośnie z roku na rok o ok. 15 proc. i obecnie jest wart 43,8 mld zł. Za trzy lata będzie wart 66 mld zł.
    – Za podstawę sukcesu w naszej branży uważamy szybkość wysyłki oraz jej cenę, tak więc od tego uzależniamy działania – mówi Tomasz Grygieńć, właściciel Superkoszyk.pl. – W naszej opinii jednolita cena przesyłki w większości krajów europejskich to tylko kwestia czasu: zaczęła już o tym mówić Komisja Europejska, wtedy granice przestaną mieć znaczenie – dodaje.

    (źródło: www.rp.pl)

  • Parlament Europejski zgodził się, żeby Ukraińcy mogli wjeżdżać do Unii Europejskiej bez wiz.

    2017-04-07

    Europosłowie poparli zniesienie wiz krótkoterminowych dla Ukraińców. Decyzja musi jeszcze zostać zaakceptowana przez Radę UE. Zniesienie wiz krótkoterminowych dla Ukraińców poparło 521 europarlamentarzystów (przeciw było 75). Tę decyzję muszą jeszcze zaakceptować wszystkie państwa UE. Jeżeli tak się stanie, obywatele Ukrainy, którzy mają paszporty biometryczne, będą mogli wjechać na teren Unii Europejskiej bez wizy w celach biznesowych, turystycznych bądź rodzinnych. Nie oznacza to jednak, że będą mogli podjąć pracę, a czas pobytu nie może być dłuższy niż 90 w ciągu pół roku. Jeżeli zgodzą się na to kraje UE, prawo to mogłoby zacząć obowiązywać już od czerwca. Negocjacje między Komisją Europejską a Ukrainą w sprawie liberalizacji wizowej zaczęły się już w 2008 r. Pod koniec 2015 r. Komisja uznała, że Ukraina spełniła kryteria zniesienia reżimu wizowego mimo wyzwań związanych z konfliktem na wschodzie kraju i skomplikowaną sytuacją gospodarczą. W maju 2016 r. Komisja Europejska formalnie rekomendowała państwom UE zniesienie wiz.

    (źródło: www.wyborcza.pl)

  • W dwa lata zdobyli 1100 klientów na prostym pomyśle. Wykorzystują magiczne 28 sekund.

    2017-03-24

    "Zostaw numer a oddzwonimy do ciebie w 28 sekund" – to obietnica CallPage, coraz groźniejszego konkurenta LiveChata. Firma jest polska, ale zespół i ambicje ma światowe.
    CallPage to niewielki moduł umieszczany na stronie internetowej firmy lub instytucji. Rozpoznaje osoby, które chcą zadać jakieś pytanie albo kupić produkt, lecz potrzebują więcej informacji. CallPage zachęca je do pozostawienia swojego numeru telefonu. Następnie sam dzwoni do konsultanta i łączy go z klientem. Cały proces trwa krócej niż pół minuty.
    CallPage wystartował wiosną 2015 roku. Narzędzie działa podobnie jak LiveChat, ale nie jest jego bezpośrednią konkurencją. Potencjalny klient odwiedzający stronę jakiejś firmy, może zostawić swój numer telefonu z prośbą o oddzwonienie. Do kogo skierowane jest narzędzie? Wśród klientów znajdują się bardzo duże firmy, jak Orange, Raiffeisen, PwC czy Medicover. Ale główną siłą CallPage są mniejsze firmy.
    W CallPage pracuje obecnie ok. 35 osób. Największym rynkiem dla firmy jest wciąż Polska, ale rośnie zainteresowanie produktem na rynku niemieckim, brytyjskim i amerykańskim.

    (źródło: innpoland.pl)

  • Paczka w RUCH-u, usługa oferowana przez Meest Polska, coraz bardziej popularną formą dostawy przesyłek.

    2017-03-16

    Usługa kurierska Paczka w RUCH-u zdobywa coraz więcej klientów. W 2016 roku miała 100 proc. więcej realizacji. Jest to usługa logistyczna umożliwiająca nadawanie i odbieranie przesyłek w punktach RUCH i punktach partnerskich zlokalizowanych na terenie całego kraju. Firma RUCH, która parę lat temu kojarzona była przede wszystkim z kioskami, w kilka lat stała się operatorem logistycznym, konkurującym z największymi firmami kurierskimi w Polsce.
    Współczesny, aktywny styl życia, jest dla Paczki w RUCH-u ogromną szansą do dalszego rozwoju – mówią twórcy usługi. W przypadku Paczki w RUCH-u bardzo istotna jest komunikacja SMS, dzięki której Klienci są informowani o statusie przesyłki. SMS powiadamia, że paczka dotarła na miejsce i oczekuje na odbiór w wybranym punkcie. Tą drogą przekazywany jest również kod, dzięki któremu można ją odebrać. Ta funkcja zdecydowanie ułatwia procesy logistyczne, a także stanowi udogodnienie dla Klienta, zarówno na co dzień, jak i od święta. Klienci mogą szybko reagować na wiadomości i spora część z nich odbiera paczkę w maksymalnie krótkim czasie po otrzymaniu powiadomienia.

    (źródło: www.dlahandlu.pl)

  • Milion Ukraińców zasiliło polski rynek pracy w 2016 roku

    2017-03-10

    Lawinowo wzrosło zapotrzebowanie polskich przedsiębiorstw na pracowników z innych państw. W 2016 roku w ramach uproszczonej procedury zatrudnienia obcokrajowców firmy deklarowały zatrudnienie 1,3 mln osób. Ponad milion to Ukraińcy. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zaprezentowało szczegółowe dane.
    Pracodawcy, chcąc zatrudnić obcokrajowców, formalnie muszą uzyskać dla nich zezwolenie na pracę. Od tej zasady są jednak pewne wyjątki. Firmy mogą także zatrudnić cudzoziemców tylko na podstawie zarejestrowanego w urzędzie pracy oświadczenia o zamiarze zatrudnienia obcokrajowca. Uproszczona procedura dotyczy jednak wyłącznie obywateli 6 państw (Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Rosji i Ukrainy) i umożliwia zatrudnienie ich na maksymalnie sześć miesięcy. Wystarczy w oświadczeniu wpisać dane obcokrajowca, którego pracodawca chce zatrudnić, a oświadczenie zarejestrować w urzędzie pracy. Dany obcokrajowiec na podstawie zarejestrowanego dokumentu może ubiegać się w swoim kraju tylko o dokument pobytowy w Polsce, czyli np. o wizę albo kartę pobytu. Jest to znacznie prostsze niż staranie się o zezwolenie na pracę, gdyż nie wymaga uzyskania wcześniej informacji od starosty o lokalnym rynku pracy. Nie jest wymagane także robienie 14-dniowego testu rynku pracy, czyli sprawdzenie czy w lokalnym urzędzie pracy nie ma osób chętnych podjąć zatrudnienie na stanowisku, na które pracodawca chce zatrudnić obcokrajowca. Zezwolenia na pracę nie dotyczą obywateli krajów Unii Europejskiej. Mogą oni pracować w Polsce bez zezwolenia.

    (źródło: www.bankier.pl)

     

  • Skandynawia na czele rankingu cyfryzacji, Polska awansowała na 23. miejsce.

    2017-03-07

    W przygotowanym przez Komisję Europejską tegorocznym Indeksie Gospodarki Cyfrowej i Społeczeństwa Cyfrowego na czołowych miejscach znalazły się kraje skandynawskie. Polska jest w tyle stawki na 23. pozycji, choć awansowała o jedno miejsce w porównaniu z rankingiem z 2016 roku. Indeks Gospodarki Cyfrowej i Społeczeństwa Cyfrowego (Digital Economy and Society Index - DESI) to ranking prezentujący postęp krajów UE w dziedzinie cyfryzacji. Lista opracowywana jest na podstawie pięciu czynników składowych, m.in. łączność -stałe sieci szerokopasmowe, mobilne usługi szerokopasmowe, prędkość i ceny łączy szerokopasmowych; W raporcie stwierdzono, że obecnie w Europie 98 proc. populacji posiada dostęp do stałego łącza szerokopasmowego, nieco niższy odsetek (76 proc.) może korzystać z łączy o wysokiej przepustowości (co najmniej 30 Mb/s). 84 proc. mieszkańców Europy jest w zasięgu mobilnych sieci 4G, z kolei 79 proc. Europejczyków korzysta regularnie (przynajmniej raz w tygodniu) z internetu. Jednak wciąż 44 proc. mieszkańców starego kontynentu nie posiada odpowiednich kompetencji i wiedzy potrzebnych do efektywnego korzystania z sieci. W tegorocznym indeksie DESI na pierwszych trzech miejscach znalazły się kraje - Dania, Finlandia i Szwecja. W pierwszej 10-tce są także m.in. Holandia, Belgia i Wielka Brytania. Stawkę zamykają z kolei Rumunia, Bułgaria i Grecja.

    (źródło: www.wirtualnemedia.pl)

  • Firmy zajmujące się handlem internetowym coraz częściej zamiast z tradycyjnych magazynów korzystają z magazynów samoobsługowych.

    2017-03-02

    Do 2020 roku wartość polskiego rynku e-commerce ma przekroczyć 63 mld zł – prognozują eksperci branży. Wyzwaniem dla rosnącego i bardzo zróżnicowanego rynku staje się magazynowanie towaru. Coraz więcej firm w branży poszukuje rozwiązań, które pozwolą im ominąć konieczność najmu tradycyjnego magazynu. Powód? Utrzymanie hali, jej zabezpieczenie oraz wynajem podnosi koszty działalności sklepu i ma wpływ na cenę sprzedawanych produktów. Wśród kluczowych graczy na rynku popularny jest dziś model droppshippingowy, który całkowicie eliminuje magazyn. W tym modelu to producent bezpośrednio wysyła towar do kupującego. Sposób na ograniczony udział magazynu, mają także sklepy generujące wysoką liczbę zamówień. Powszechnie korzystają one z cross-dockingu, czyli składowania towaru jedynie na czas przeładunku.

    Nieco większy problem z ominięciem magazynu mają niewielkie firmy. Ich działalność wymaga często składowania przynajmniej części towaru. Dotyczy to zwłaszcza sklepów handlujących mniej masowymi produktami. Szukając oszczędności i alternatyw firmy te coraz częściej zwracają się ku magazynom samoobsługowym, czyli przechowalniom i boksom. Ich rynek w Polsce się rozwija. W kraju działa 11 tego typu miejsc, najwięcej w woj. mazowieckim, wielkopolskim, dolnośląskim i śląskim. Firmy zajmujące się e-commerce stanowią coraz większe grono najemców biznesowych w magazynach samoobsługowych. Wybierają je przede wszystkim lokalne firmy handlujące przez serwisy aukcyjne lub na własnych platformach. Są to w dużej mierze sklepy sprzedające elektronikę, kosmetyki, a także części samochodowe .
    Ceny najmu na rynku są dość zróżnicowane i zależą od rozmiarów boksu i czasu najmu.



    (źródło: www.dlahandlu.pl)

  • Już 40% polskich firm planuje zatrudniać pracowników z Ukrainy.

    2017-02-28

    Pomimo napływu ponad 1,3 mln cudzoziemców w 2016 roku, nadal 33% przedsiębiorstw w Polsce ma problemy ze znalezieniem pracowników. Z najnowszego raportu agencji pracy Work Service wynika, że już 4 na 10 firm w Polsce będzie zatrudniać kandydatów z Ukrainy.
    Pracowników z Ukrainy najczęściej poszukują duże przedsiębiorstwa, zatrudniające ponad 250 osób, które prowadzą masowe rekrutacje. W tej grupie niemal co druga firma zgłasza chęć wypełnienia wakatów dzięki imigracji, stawiając głównie na pracowników niższego szczebla. Wyraźne niedobory kadrowe są widoczne również w branży produkcyjnej, w której ponad połowa pracodawców deklaruje chęć zatrudniania cudzoziemców. Pracodawcy z branży handlowej i usługowej rozważają rekrutacje pracowników z Ukrainy odpowiednio w 39% i 34% przypadków. Wyraźnie od trendów rynkowych odbiega sektor publiczny, który zaniża zbiorczą statystykę (39%) z wynikiem na poziomie 5% wskazań. W ostatnich miesiącach eksperci obserwują nowy trend związany z chęcią zatrudniania pracowników z Ukrainy na stanowiska wymagające kwalifikacji. Rekrutacje na pracowników średniego szczebla stanowią już dziś ponad 28% zgłaszanego zapotrzebowania na kandydatów zza granicy.
    Z opublikowanego w grudniu ubiegłego roku raportu Narodowego Banku Polskiego wynika, że ponad połowa pracowników z Ukrainy otrzymuje świadczenia pozapłacowe, które pozwalają im obniżyć koszty życia w Polsce. Do najpopularniejszych należą: zapewnienie zakwaterowania, wyżywienia czy transportu do pracy. Jednocześnie od początku 2017 roku obowiązują w Polsce dwa progi minimalnego wynagrodzenia. W przypadku zatrudnienia na umowę o pracę najniższa płaca wynosi 2000 zł brutto, a w ramach umowy zlecenie 13 zł brutto za godzinę pracy.

     (źródło: Work Service)

  • Chiny budują jeszcze szybszy superkomputer

    2017-02-22

    Chiny rozwijają się na potęgę w wielu dziedzinach życia i nie zamierzają tego zmieniać. W tej chwili dysponują najpotężniejszym superkomputerem świata Sunway TaihuLight i jeszcze w tym roku zaprezentują światu jego następcę. Narodowe Centrum Superkomputerowe oświadczyło, że znacząco przyspieszyło prace nad budową nowego urządzenia obliczeniowego o nazwie Tianhe-3, które będzie zdolne do przeprowadzenia tryliona operacji na sekundę. Nowy komputer będzie 200 razy potężniejszy od chińskiego superkomputera Tianhe-1 z 2010 roku i nawet 10 razy szybszy od najszybszego obecnie na świecie superkomputera Sunway TaihuLight, który przeprowadza 124 biliardy operacji na sekundę.Początkowo oddanie do użytku Tianhe-3, który budowany jest przez Tianjin Binhai New Area i National University of Defense Technology (NUDT), miało nastąpić pod koniec 2018 roku, jednak Chińczycy przyspieszyli prace, co zaowocuje już pod koniec bieżącego roku lub na początku przyszłego. Urządzenie ma osiągnąć pełną sprawność w roku 2020, gdyż do tego czasu będą przeprowadzane jego testy i tworzone oprogramowanie zdolne wykorzystać jego niesamowity potencjał np. w kwestiach naukowych.
    Specjaliści z Państwa Środka chcą go wykorzystać na potrzeby inżynierii genetycznej. Nad podobnej klasy urządzeniem pracują również Amerykanie. Przygotowywany przez Departament Energii superkomputer będzie gotowy najwcześniej w 2023 roku.

    Źródło: www.geekweek.pl

  • Wraca kultowa Nokia 3310! Na razie na targach telekomunikacyjnych w Barcelonie.

    2017-02-15

    Firma HMD Global, która posiada prawa do produkcji telefonów pod nazwą Nokia zapowiedziała, że podczas nadchodzących targów telekomunikacyjnych MWC w Barcelonie zaprezentuje 4 telefony Nokii. Jednym z nich będzie odświeżony kultowy model 3310, który ma zainteresować entuzjastów technologii mobilnych. Według doniesień komórka będzie dostępna w cenie 59 euro. Nokia 3310 pojawiła się na rynku w 2000 r. i cieszyła się bardzo dużym powodzeniem wśród użytkowników z powodu swojej niezawodności, wytrzymałości i długiego czasu pracy na baterii. Ostatecznie telefon został sprzedany w ponad 100 mln egzemplarzy na całym świecie. Teraz firma HMD Global, która dostała zgodę na produkcję urządzeń pod marką Nokia, zapowiedziała, że odświeżona Nokia 3310 będzie jednym z modeli zaprezentowanych podczas targów w Barcelonie na przełomie lutego i marca br. Na razie nie wiadomo jakie dokładnie modernizacje zostaną zastosowane w odświeżonym kultowym modelu, którego wygląd zewnętrzny ma być taki sam jak w wypadku oryginału. Oprócz powrotu komórkowej legendy w ofercie HMD mają się pojawić 3 inne nowe smartfony. Pierwszym z ich będzie Nokia 6, która obecnie jest już sprzedawana na chińskim rynku. Kolejny zapowiadany model to Nokia 5, natomiast najmniej zaawansowana będzie Nokia 3, na temat której na razie nie ma bliższych informacji technicznych. Dział telefonów Nokii w 2013 r. został sprzedany Microsoftowi za 5,4 mld dol. Z czasem Microsoft zrezygnował jednak z produkcji smartfonów, a przez kilka lat Nokia nie mogła swobodnie dysponować marką Nokia w segmencie urządzeń mobilnych.

    (źródło: www.wirtualnemedia.pl)

  • YouTube wprowadza mobilne transmisje na żywo dla wybranych twórców i Super Chat do ekskluzywnych rozmów.

    2017-02-10

    Platforma YouTube udostępniła niektórym twórcom możliwość prowadzenia przez nich transmisji na żywo przy użyciu urządzeń mobilnych. Warunkiem jest posiadanie kanału z minimalną liczbą 10 tys. subskrybentów. Serwis oddał też w ręce youtuberów narzędzie o nazwie Super Chat, dzięki któremu fani mają szansę na ekskluzywną rozmowę online z konkretnym twórcą.

    O dostępności nowych rozwiązań kierowanych do twórców YouTube poinformował na swoim blogu. Pierwsze z narzędzi to możliwość nadawania mobilnych transmisji live. Na razie, jak zaznacza YouTube jest to opcja dostępna jedynie dla tych youtuberów, których kanały posiadają audytorium powyżej  10 tys. osób. Jednak według zapowiedzi narzędzie wkrótce zostanie oddane w ręce wszystkich użytkowników YT. Jak informuje serwis,  mobilne transmisje na żywo zostały wbudowane bezpośrednio w aplikację YouTube. Wszystko co trzeba zrobić żeby zacząć streamować, to otworzyć YouTube i dotknąć przycisku nagrywania. Według zapowiedzi transmitowane filmy będą miały takie same funkcje jak standardowe wideo na YouTube. Będzie można je wyszukiwać, znajdą się w polecanych filmach lub listach odtwarzania, będą też chronione przed nieuprawnionym użyciem.

    YouTube poinformował także o uruchomieniu Super Chata – który jest udostępniony twórcom z ponad 20 państw i widzom z ponad 40 (Polska znajduje się na obu listach).Według YT Super Chat można uznać za cyfrowy odpowiednik płacenia za miejsce w pierwszym rzędzie: nowa funkcja pozwala każdemu fanowi, który ogląda transmisję wyróżnić się z tłumu i zdobyć uwagę twórcy poprzez kupno wiadomości na czacie. Opłacone wiadomości zostaną podświetlone na kolorowo i będą przypięte na górze czata nawet przez pięć godzin.

    (Źródło: www.wirtualnemedia.pl)

  • Wraca kultowa Nokia 3310! Na razie na targach telekomunikacyjnych w Barcelonie.

    2017-02-08

  • Greenpeace kolejny rok z rzędu opublikował ranking firm technologicznych najbardziej przyjaznych środowisku. Zwycięzcą znów Apple.

    2017-02-01

    Pierwsza piątka najbardziej „zielonych” firm w branży IT to właściwie sami giganci: Apple, Facebook, Google, Yahoo i Equinix (data center). Ranking Greenpeace powstał w oparciu o dane dostępne publicznie, czyli raporty, które firmy przekazują akcjonariuszom. Na ich podstawie organizacja przeanalizowała działalność technologicznych gigantów, m.in. to, z jakiej energii korzystają. Apple uzyskało najwyższą możliwą notę (A) pod kątem transparentności polityki dotyczącej „zielonej energii”, wydajności gospodarowania energią, a także zaopatrzenia. Autorzy raportu zwrócili również uwagę na fakt, że Apple zachęca firmy z jej łańcucha dostaw do przejścia na alternatywne źródła energii. Apple, Google i Facebook już zadeklarowały, że wkrótce całkowicie przerzucą się na źródła odnawialne.
    Greenpeace ranking „zielonych” firm IT tworzy od 2009 roku. Najnowszy raport zawiera dodatkowo wiele ciekawych informacji na temat światowych trendów. Jego autorzy wyliczyli, że sektor IT odpowiada za około 7 proc. globalnego zużycia energii elektrycznej. Ponieważ jednak natężenie ruchu internetowego, a co za tym idzie - wykorzystanie energii przez usługodawców - ma się potroić do 2020 roku, działania firm technologicznych dotyczące wykorzystania zielonej energii jeszcze bardziej zyskają na znaczeniu.

    (źródło: www.forbes.pl)

  • Zakupy w internecie zablokowane. Politycy mają rozwiązać ten problem.

    2017-01-26

    Aż 6 na 10 prób zakupów w zagranicznym e-sklepie kończy się fiaskiem. Dyskryminacja - powtarzają i klienci, i europosłowie, którzy obiecują problem rozwiązać. Chodzi o geoblokowanie – czyli ograniczenie oferty e-sklepu dla klientów z innych krajów lub wręcz odmowę sprzedaży. To przypadki, gdy np. klient mieszkający w Polsce chce kupić kurtkę w niemieckim sklepie internetowym, ale nie może tego zrobić, bo sklep nie akceptuje jego karty kredytowej. Albo Francuz chce kupić kamerę w sklepie włoskim, lecz ten akurat do Francji nie wysyła towaru. W Unii Europejskiej to problem nagminny - 60 proc. prób zakupów w zagranicznym sklepie internetowym kończy się niepowodzeniem. Powody są różne, choćby brak wysyłki towaru z kraju A do kraju B. Aż 85 proc. skarg spływających do Europejskiej Organizacji Konsumentów (EOK) dotyczy dyskryminacji geograficznej w internecie. Europosłowie postanowili problem rozwiązać. Przygotowali projekt, który przewiduje, ż e-sklep będzie mógł wymienić na stronie kraje, do których sprzedaje i wysyła towar (w takim przypadku w transakcji obowiązuje prawo kraju, z którego pochodzi klient). Jeżeli klient nie mieszka w jednym z tych krajów, to wciąż może zakupić towar lub usługę, ale sam musi zadbać o dostawę (w takim przypadku w transakcji obowiązuje prawo kraju, w którym działa sklep). Zmiana prawa ma także uregulować kwestie użycia kart płatniczych, co jest najczęstszym powodem geoblokowania. Europosłowie czas na zgłaszanie poprawek mają do 14 lutego, w marcu w Parlamencie Europejskim odbędzie się kolejna dyskusja na ten temat, a pod koniec kwietnia w Komisji Europejskiej planowane jest rozstrzygające głosowanie.

    (źródło: PAP)